Choose period
September 12, 1989

Inaugural address of Premier Tadeusz Mazowiecki

Historical context

The first free election in Poland’s post-war history was held on June 4, 1989 and brought victory to the Solidarity movement and defeat to the governing camp. In fact, the election was only partly free, as – in accordance with the Round Table agreements jointly reached earlier that year by the democratic opposition and the communist authorities – a majority of the Sejm’s seats (65%) had been reserved for the communists (PZPR) and their satellite partners (ZSL, SD, and small Catholic associations). In August 1989, following the failed mission of General Czesław Kiszczak (then Minister of the Interior) to form a new government, an agreement was struck between Solidarity, the United Peasant Party (ZSL), and the Democratic Party (SD) for establishing a coalition government. The Polish United Workers’ Party (PZPR) did not formally join the coalition, but it did ensure for itself the offices of Minister of Internal Affairs and Minister of Defence in the government soon to be appointed. On August 24, 1989, following the formal request of President Wojciech Jaruzelski, the 10th Sejm of the People’s Republic of Poland (known as the ‘contract Sejm’), appointed  Tadeusz Mazowiecki  as the first non-communist premier (prime minister) in the country’s post-war history, entrusting him with the mission to form a new government. In the vote that took place on September 12, 1989 to approve the proposed composition of the Council of Ministers, 415 MPs took part, of whom 402 supported the new cabinet whilst 13 abstained. In his inaugural address, Premier Mazowiecki stressed that he desired to stand at the helm of a government for all Poles, regardless of their views or convictions – and that his coalition government would pursue a thorough reform of the state.

Document text

Panie marszałku! Wysoka izbo!

Pragnę przedstawić ramowy program i skład proponowanego rządu. Zwracam się do wszystkich moich rodaków!

Jestem przekonany, że zdecydowana większość Polaków w podobny sposób pojmuje cele, do których powinniśmy zdążać; nosi w sercu ten sam ideał ojczyzny.

Pragniemy godnie żyć w suwerennym, demokratycznym i praworządnym państwie, które wszyscy – bez względu na światopogląd, ideowe i polityczne zróżnicowanie – mogliby uważać za państwo własne.

Chcemy żyć w kraju o zdrowej gospodarce, gdzie opłaca się pracować i oszczędzać, a zaspokajanie podstawowych potrzeb materialnych nie jest związane z udręką i upokorzeniem. Chcemy Polski otwartej na Europę i świat; Polski – która bez kompleksu niższości – daje wkład w tworzenie materialnych i kulturalnych dóbr; Polski – której obywatele będą się czuć w innych krajach Europy i świata mile widzianymi gośćmi, a nie sprawiającymi kłopot intruzami.

Przychodzę jako człowiek Solidarności, wierny sierpniowemu dziedzictwu. Pojmuję je przede wszystkim jako wielkie zbiorowe wołanie społeczeństwa o podmiotowość, prawo decydowania o losach kraju oraz jako gotowość do solidarnego i zdecydowanego działania, aby te cele osiągnąć.

Ale dziedzictwo Sierpnia to także zdolność przekraczania sporów i podziałów, umiejętność poszukiwania partnerstwa, wyrzeczenie się myślenia w kategoriach brania odwetu za przeszłość, wyrównywania rachunków krzywd.

Aby mogło dojść do sytuacji, w której przed wysoką izbą staje premier wywodzący się z Solidarności, wiele się stać musiało, wszyscy musieliśmy wiele przemyśleć i wiele zrozumieć. Ten fakt nie mógłby się dokonać – bez wielkich, groźnych dla narodu wstrząsów – gdyby główne siły polityczne działające w naszym kraju nie wykazały wyobraźni, dobrej woli i poczucia odpowiedzialności za Polskę. Niezastąpiona była w tym także rola Kościoła.
Stoimy dziś przed dwoma głównymi problemami Polski: przebudową polityczną państwa i wyprowadzeniem kraju z katastrofy gospodarczej.

Zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji, wiem, jak ciężko będzie pogodzić oba te cele i realizować je równocześnie. Nowy rząd działać będzie pod presją, iż w każdej chwili budowa demokracji w Polsce, dopiero co rozpoczęta, może runąć w obliczu załamania ekonomii.

Jestem przekonany, że krótko cieszylibyśmy się odzyskiwanymi swobodami politycznymi, jeśli nie udałoby się nam powstrzymać gospodarczej katastrofy. Społeczeństwo odczułoby nieużyteczność demokratycznych instytucji, jeśli w codziennym życiu nie nastąpiłaby wyraźna zmiana.

Odrzucamy filozofię polityczną zakładającą, że reformy gospodarcze można wprowadzić wbrew społeczeństwu, ponad jego głowami, odkładając na bok przemiany demokratyczne. Polskę może wydźwignąć jedynie społeczeństwo wolnych obywateli i polityka rządu obdarzonego zaufaniem wyraźnej większości Polaków.

Sprawą zasadniczej wagi jest przewartościowanie postawy obywateli wobec państwa.

Doświadczenia historii najnowszej spowodowały, że znacząca część naszego społeczeństwa nie widziała w państwie ukształtowanym po wojnie instytucji służącej narodowi.
Ideałem państwa było organizowanie życia społecznego we wszystkich jego przejawach. Państwo pragnęło panować nie tylko nad czynami, ale i nad umysłami ludzi. Ta filozofia tkwi jeszcze w strukturach i zasadach działania wielu instytucji naszego życia publicznego, a także w naszej świadomości i przyzwyczajeniach.
 
Dziś istnieją warunki pozwalające przezwyciężyć dotychczasowe przeciwstawianie dobra narodu interesom państwa, inicjatywa odbudowy zaufania społeczeństwa do państwa musi jednak wyjść przede wszystkim od organów władzy państwowej, a ściślej – rządu.

Naszym celem jest państwo, które tworzy bezpieczne ramy indywidualnej i zbiorowej egzystencji, określa tylko granice swobody jednostki i wspólnot obywateli. Uznając wartość ludzkiej aktywności, nie pozostawia jednak bez opieki słabych i społecznie bezradnych.

Wysoka izbo!

Logiczną i konieczną konsekwencją przedstawionych zasad, na jakich powinno opierać się państwo, jest dążenie do budowania go na fundamencie prawa.

Prawo nie może być instrumentem panowania aparatu państwowego ani żadnej grupy politycznej nad obywatelami.
 
Ale także oni powinni szanować obowiązujące prawa.

Będziemy dążyć do przyspieszenia prac nad nowymi modyfikacjami prawa karnego, w szczególności procedury karnej, a także prawa o wykroczeniach, które muszą spełniać wymagania Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, prawa do obrony i prawa do sądu. Kontynuowane będą prace nad zmianami prawa cywilnego.
Pilna jest reforma prawa o ustroju sądów. Stworzeniu gwarancji niezawisłości sędziowskiej służyć będzie inicjatywa ustawodawcza rządu w sprawie utworzenia Krajowej Rady Sądownictwa.

Przewidujemy również wystąpienie z inicjatywami nowego uregulowania prawa o zgromadzeniach. Będziemy dążyć do objęcia sądową kontrolą wszystkich decyzji administracyjnych.
 
Sprawą wielkiej wagi jest podjęcie prac nad nową, demokratyczną konstytucją. Rząd zamierza w tych pracach czynnie uczestniczyć.

Stajemy też wobec niezwykle trudnego doświadczenia ukształtowania takich stosunków między parlamentem i rządem, które respektując zwierzchnią rolę izb parlamentarnych, pozwolą sprawnie funkcjonować organom wykonawczym.

Podstawą naszego stosunku do parlamentu jest przekonanie, że efektywność rządu zależeć będzie nie tylko od formalnej akceptacji, ale także od moralnego wsparcia ze strony izb, od możliwości czerpania z ich społecznego autorytetu.

Funkcjonowanie rządu zgodnie z oczekiwaniami społecznymi zależeć będzie od krytycznej oceny jego propozycji i działań, ale także od sprawnego przebiegu prac ustawodawczych.

Rząd będzie – w ramach określonych przez konstytucję – współdziałał z prezydentem. Wymaga tego autorytet państwa. Dziś jest to szczególnie ważne dla pomyślnego przeprowadzenia polskich reform.
Rząd pragnie wspólnie pracować ze wszystkimi partiami i ugrupowaniami politycznymi obecnymi w parlamencie. Znajdujemy się w zupełnie nowej sytuacji, w której wszystkie siły polityczne na nowo muszą przemyśleć swoją rolę, a także swój stosunek do państwa i jego instytucji, w sytuacji gdy staje się ono wartością ogólną i nadrzędną. Jest to dla wszystkich proces niełatwy, ale konieczny. Dotyczy tak PZPR z jednej strony, jak tych, którzy dotąd byli w opozycji z drugiej.
 
Odejście od utożsamienia jednej partii z państwem nie jest jednorazowym aktem, ale procesem złożonym. Nie należy tego procesu utrudniać, ale sprzyjać temu wszystkiemu, co służy demokratycznej formule życia politycznego, która wszystkim stwarza równe prawa i szanse.
 
Złożone jest również przejście od walki z państwem – które stawiane było ponad nami wszystkimi – do traktowania go jako państwo własne. Także tego procesu nie należy utrudniać ani tym bardziej widzieć w nim zagrożenia dla stabilności i funkcjonowania instytucji państwowych.
 
Tak więc wszyscy wiele będziemy się musieli uczyć na nowo. Należy też przypuszczać, że z kręgów dotychczasowej opozycji wyłaniać się będą i organizować różne siły polityczne. Procesowi temu rząd winien stwarzać ramy prawne, sprzyjając temu, aby dokonywał się on w sposób naturalny.
Toteż ważną sprawą jest już dziś stosunek także do tych ugrupowań politycznych – większych lub mniejszych – które pozostają poza parlamentem. Stają one także przed wyborem swego miejsca w procesie przemian, jaki nabrał w Polsce przyspieszenia.
 
Odnoszę to także do tych sił radykalnych, które wykazywały niezadowolenie z ustaleń „Okrągłego Stołu”.
 
Niezadowolenie to może być siłą twórczą, jeżeli będzie nacechowane również poczuciem odpowiedzialności za trudne sprawy, jakie przed nami wszystkimi stoją.
Czas, w jaki weszliśmy, jest czasem, w którym nie słowa, lecz działania na rzecz wydobycia Polski z kryzysu i na rzecz tej wielkiej szansy przebudowy państwa polskiego liczyć się będą w osądzie historii.

W Polsce jest dziś wiele organizacji społecznych, istniejących od dawna, a także licznie tworzonych ostatnio dzięki odzyskanemu prawu do stowarzyszania się. Rząd będzie sprzyjał ich rozwojowi, szanował ich niezależność i odnosił się ze zrozumieniem do ich pracy. Nie zamierza także ich wyręczać.

Zadaniem wielkiej wagi jest stworzenie w Polsce autentycznego samorządu terytorialnego.
Rząd będzie intensywnie współdziałał z Sejmem i Senatem w pracach nad stworzeniem prawnych i materialnych warunków uformowania samorządu terytorialnego, tak aby w krótszym niż to było przewidywane czasie doprowadzić do wyborów samorządowych. Z powstaniem samorządu wiążemy nadzieje na wyzwolenie ogromnej energii obywatelskiej spętanej do niedawna poczuciem bezsilności wobec państwowej biurokracji i centralnych dyrektyw. Samodzielność decyzji, własny aparat administracyjny i własny majątek stworzą społecznościom lokalnym możliwość rozwoju.

Sprawność działania rządu zależeć będzie od lojalności aparatu państwowego.
 
Rząd nie zamierza przeprowadzać masowej wymiany urzędników państwowych.

W doborze kadr stosować będziemy wyłącznie zasady fachowości i kompetencji oraz lojalnego wykonywania poleceń władzy państwowej, odrzucimy natomiast kierowanie się względami partykularnymi. Wszyscy obywatele polscy muszą mieć równe prawa w ubieganiu się o dostęp do służby państwowej.
 
Ważną częścią aparatu państwowego są służby, których powołaniem jest czuwanie nad bezpieczeństwem obywateli i państwa.
W milicji widzimy służbę, która w ramach prawa strzeże porządku publicznego dając obywatelom poczucie bezpieczeństwa. Mamy zrozumienie dla trudnej, często niebezpiecznej pracy jej funkcjonariuszy. Zarazem jednak dostrzegamy potrzebę zasadniczych reform, jakie powinny nastąpić w związku z zachodzącymi w kraju przemianami demokratycznymi.

Chodzi w szczególności o poddanie działań milicji kontroli prawa i opinii publicznej. Od milicji służącej do utrzymywania społeczeństwa w posłuchu do milicji chroniącej spokoju obywateli – taką drogę trzeba przejść do końca. Jest to również droga do uzyskania przez nią prawdziwego społecznego uznania.

Zmienić się również musi rozmiar i rola Służby Bezpieczeństwa w sytuacji przemian demokratycznych i przywracania praw obywatelskich.
 
Pragniemy, by Wojsko Polskie nawiązywało do swych najlepszych tradycji, służąc wyłącznie ojczyźnie i narodowi.

Światopogląd, przekonania polityczne oficerów i żołnierzy powinny być ich sprawą osobistą, która nie ma wpływu na przebieg ich służby i kariery.

Rząd chce utrwalenia tradycyjnego w naszym społeczeństwie szacunku do obowiązku żołnierskiego. Będziemy dążyć do humanizacji życia i służby wojskowej.

Zarówno w siłach zbrojnych, jak też w resorcie spraw wewnętrznych powinny być stworzone warunki do stosownego udziału reprezentantów różnych sił społeczno-politycznych w wytyczaniu polityki i ocenie działalności jego organów.
Wysoka izbo!

Rząd chce mówić prawdę i umożliwić swobodę wypowiedzi wszystkim odłamom opinii publicznej.

Musi powstać otwarty przepływ informacji w obie strony – między rządem a społeczeństwem.
 
Chcemy, by opinia publiczna w Polsce miała wpływ na sprawy państwa i w jej głos będziemy się wsłuchiwać. Rozwój prasy nie może być regulowany administracyjnie, a rola cenzury musi być dalej ograniczana. Prawo dostępu do radia i telewizji musi być równe dla wszystkich. Telewizja i radio będą miały charakter pluralistyczny. Minął już czas ograniczania wolności polskiego dziennikarstwa, a rozpoczął się czas jego wielkiej roli w tworzeniu kultury politycznej społeczeństwa.

Nie ma kraju wolnego bez wolnych związków zawodowych. Rząd, szanując ich prawa, dążył będzie do partnerstwa z różnymi odłamami ruchu zawodowego, tak aby godzić możliwości kraju z potrzebami pracowników.

W obecnej, bardzo trudnej sytuacji gospodarczej nie będzie to łatwe. Liczymy na zrozumienie ze strony wszystkich ruchów związkowych.

Obiecuję, że sprawy ludzi pracy będą przez rząd traktowane z najwyższą powagą. Jako premier będę pamiętał o swym związkowym rodowodzie.
 
Wysoka izbo!

Państwo polskie nie może być ani państwem ideologicznym, ani wyznaniowym.

Musi być państwem, w którym żaden obywatel nie będzie dyskryminowany ani nagradzany za światopogląd czy przekonania polityczne.

 

Religia niosąca ze sobą motywacje do godnego, uczciwego życia, ucząca odpowiedzialności za bliźnich, solidarności z innymi ludźmi, zwłaszcza znajdującymi się w potrzebie, stanowi także w wymiarze społecznym wartość uniwersalną. W czasach trudnych – a takie przeżywamy obecnie – gdy trzeba odwołać się do najgłębszych i najszlachetniejszych ludzkich uczuć, szczególnie silnie odczuwamy znaczenie motywacji religijnych.

Kościół katolicki wypełniał doniosłą rolę w procesie odzyskiwania przez naród i obywateli należnych im praw, a także w nawiązaniu – w przełomowych momentach – dialogu pomiędzy władzą a społeczeństwem.

Rząd chce współpracować z Kościołem katolickim i wszystkimi innymi wyznaniami w Polsce. Wolność wyznania jest naturalnym i niezbywalnym prawem człowieka, a każda próba zamachu na nie stanowi akt godny potępienia.

Polska jest państwem – ojczyzną – nie tylko Polaków. Żyjemy na tej ziemi z przedstawicielami innych narodów. Chcemy, by czuły się tu u siebie, by kultywowały swój język, a swoją kulturą wzbogacały naszą wspólnotę.


Wysoka izbo!

 

Zmiany polityczne w naszym kraju zapoczątkowali w maju przed rokiem młodzi robotnicy gdańscy. Byli cierpliwi, gdy z podniesionymi głowami opuszczali Stocznię Gdańską. Ale byli też konsekwentni, kiedy do niej powrócili. W sierpniu ponownie upomnieli się o swoje prawa. Mieli w sobie dość wiary i nadziei, a jednocześnie rozwagi. Ich sukces przychodził powoli.


Dlatego wierzę dzisiaj w cierpliwość, energię i upór w działaniu młodych Polaków. Zwracam się do nich w sposób szczególny, by nie zabrakło im wiary.
 
Zarówno do tych, którzy się uczą, jak i do tych, którzy rozpoczynają pracę i zakładają rodziny. Do tych radykalnych młodych ludzi, którzy się czują odtrąceni, a swoją postawą chcą wyrazić sprzeciw wobec tego, co się dookoła dzieje. Do tych, którym po latach nauki trudno odnaleźć sens pracy, którzy latami czekają na mieszkania i którym jedyną szansą życiową wydaje się wyjazd za granicę.

To właśnie w młodych ludziach tkwi najwięcej energii i twórczej inicjatywy. Trzeba im dać swobodę działania, możliwość wyrażania niezadowolenia. Zmiany w instytucjach gospodarczych, jakie rząd zamierza szybko realizować, stworzą sprzyjające warunki działania dla ludzi przedsiębiorczych, a więc przede wszystkim dla ludzi młodych.

Niezwykle ważny, zwłaszcza dla młodego pokolenia, problem mieszkaniowy wymaga dziś decyzji szybkich i radykalnych. Jesteśmy świadomi, że bez jego rozwiązania nie zahamuje się bolesnego zjawiska emigracji młodych. Jest to problem nie tylko gospodarczy, ale polityczny.
Nie będę składać młodemu pokoleniu obietnic bez pokrycia.
 
Zapewniam natomiast, że rząd będzie konsekwentnie usuwał ideologiczne i polityczne bariery, które do tej pory utrudniały zgodny z przekonaniami i wyznawanym systemem wartości udział w życiu publicznym.
 
Wysoka izbo!

We wszystkich dziedzinach kultury i sztuki polityka nasza będzie ta sama: jak najmniej zarządzać.

Nie jest rzeczą władz narzucanie instytucjom kulturalnym preferencji ideologicznych, artystycznych czy wyznaniowych. Uznając ogromny dorobek polskiego piśmiennictwa i sztuki na wychodźstwie oraz zasługi „drugiego obiegu” w kraju, rząd będzie tworzył takie warunki, w których wszystkie wartości kultury staną się powszechnie dostępne.
 
Rząd świadom jest zagrożeń, jakie dla kultury stwarza inflacja, i będzie usiłował w miarę możliwości im przeciwdziałać. Wspólnie ze związkami twórczymi, strzegąc się arbitralności decyzji, będzie starał się wypracować sprawny system subwencjonowania. Będziemy równocześnie zachęcali – przez zwolnienia od podatków – do tworzenia fundacji i różnych form mecenatu.

Nauka polska reprezentuje wielki potencjał intelektualny przy zaniedbanej i przestarzałej infrastrukturze. Nie można dopuścić do jej dalszej degradacji.

Rząd będzie sprzyjał takim rozwiązaniom, które zmierzać będą do samorządu nauki, do skracania dróg awansu, do otwierania pola twórczym zdolnościom i inicjatywom. Dołoży też starań, by ułatwiać placówkom naukowym utrzymywanie kontaktu z nauką światową. Liczę natomiast, że ambicją młodych i zdolnych naukowców będzie praca dla kraju.
Będziemy zmierzać do przywrócenia pełnej autonomii szkół wyższych.

Oczekuję, iż praca nad projektem nowej ustawy zostanie niebawem zakończona, a projekt zyska aprobatę środowiska akademickiego. W ramach samorządnych uczelni znajdzie się miejsce dla swobodnego rozwoju organizacji studenckich.
 
Stan oświaty budzi najwyższy niepokój. Mszczą się wieloletnie zaniedbania i niedoinwestowanie. Fakt, że pomimo tych warunków wiele szkół kształci uczniów na dobrym poziomie jest zasługą nauczycieli – ludzi, którzy traktują swój zawód jako powołanie i służbę społeczną. Nowy rząd ma pełną świadomość tej sytuacji i długu, jaki społeczeństwo wobec nauczycieli zaciągnęło.
 
Wszystko, co w oświacie naprawdę ważne i społecznie niezbędne, dokonuje się na poziomie szkoły. Nauczyciel i szkoła są dla dziecka, a nie odwrotnie. Konieczna jest zmiana myślenia o roli szkoły. Sprawy oświaty powinny być uregulowane nową ustawą edukacyjną.

Zdajemy sobie sprawę z niebezpieczeństw zagrażających biologicznemu istnieniu narodu. Zostaną podjęte działania doraźne w zakresie najpilniejszych potrzeb.

Dla rozwiązania problemów zdrowia niezbędne jest stworzenie podstaw prawdziwie społecznej opieki zdrowotnej, opartej na zasadzie rachunku ekonomicznego, samodzielności i samorządności placówek służby zdrowia przy zniesieniu istniejących dziś kosztownych barier biurokratycznych.
 
Zdajemy sobie sprawę, jak zły jest stan naszego środowiska naturalnego. Konieczna jest zmiana strategii gospodarczej, planowania przestrzennego i projektowania, by nie odbiło się to negatywnie na środowisku, w którym żyjemy, a także określenie i likwidowanie w trybie pilnym najpoważniejszych zagrożeń dla życia i zdrowia.
Należy stworzyć czytelny obraz odpowiedzialności w zakresie ochrony środowiska.

Będziemy zabiegać o pomoc zaawansowanych krajów świata w dziedzinie ochrony środowiska.
 
Rozwiązywanie problemów kultury, szkolnictwa, nauki, ochrony zdrowia i środowiska naturalnego wymaga pomocy i czynnego zaangażowania państwa. Rząd nie chce się od nich uchylać. Jednakże w dramatycznej sytuacji gospodarczej, w szczególności przy bardzo trudnej finansowej sytuacji państwa, będzie to pomoc ograniczona: nie na miarę potrzeb. Liczymy, że śmiałe usunięcie barier administracyjnych, krępujących ludzką aktywność, pobudzi autentyczne inicjatywy społeczne, które uzupełniają to, czego państwo dziś dla tych dziedzin samo zrobić nie może.
 
Wysoka Izbo!

Stoimy przed historycznym zadaniem dokonania przełomowych zmian w gospodarce, która dotrzymałaby kroku przemianom politycznym. Zadanie to jednak musi być wykonane w skrajnie trudnej sytuacji ekonomicznej.

Przeciętny poziom życia jest niższy niż dziesięć lat temu. Rozszerzyły się strefa ubóstwa, zarówno na wsi, jak i w mieście. Gospodarka znajduje się w pętli zagranicznego zadłużenia. Majątek produkcyjny ulega szybkiemu zużyciu. Pogłębia się załamanie w budownictwie mieszkaniowym, co szczególnie dotyka ludzi młodych. Kryzys ekologiczny w niektórych częściach kraju ma wymiar katastrofy. Po raz pierwszy od 1982 roku zaczyna się szybki spadek produkcji.

Są to tylko niektóre elementy gospodarczego dramatu, jaki zastaje nowy rząd.
W ostatnich miesiącach dołączył do nich wyścig cen i płac, który rozkłada cały organizm gospodarki.

Grozi nam ogromna inflacja, prowadząca do zupełnego chaosu gospodarczego.

Jesteśmy zdecydowani jak najszybciej zahamować ten proces i dokonać przełomu w systemie gospodarczym i sytuacji ekonomicznej kraju.

Jednakże wobec bezwładu gospodarki, wielkiej ilości nagromadzonych problemów i niesłychanego nacisku czasu, rząd nie będzie w stanie wszystkiego zrobić od razu.
Podejmiemy natomiast niezwłocznie działania zmierzające do osłabienia presji inflacyjnej. Przede wszystkim zamierzamy zaproponować posunięcia zmniejszające deficyt budżetowy.
 
Konieczne jest zdecydowane zwiększenie dyscypliny w ściąganiu podatków. Wiele przedsiębiorstw nie wywiązuje się z zobowiązań wobec budżetu, traktując zaległości podatkowe jako formę taniego kredytu. Tak być nie może. Kredytów udziela bank, a nie budżet.

Potrzebne będą również oszczędności po stronie wydatków. Polegać one będą na: dalszym obniżeniu dotacji, ograniczaniu inwestycji finansowanych centralnie, przestawieniu na cele cywilne części przemysłu zbrojeniowego oraz ograniczeniu zakresu preferencji kredytowych.

Niezbędne będą przedsięwzięcia ograniczające wzrost podaży pieniądza w gospodarce. Rząd zaproponuje ograniczenie kredytów na inwestycje.

Podejmiemy przedsięwzięcia, które zahamują proces spadku realnej wartości wkładów oszczędnościowych oraz zobowiązań kredytowych wobec banków.
Zmuszeni będziemy ściśle stosować obowiązujące sankcje podatkowe za niezgodne z przepisami wypłaty wynagrodzeń w przedsiębiorstwach.
 
Wysoka izbo!

Równocześnie z doraźnymi działaniami, które mają na celu przeciwdziałanie postępowi inflacji, rząd podejmie kroki inicjujące przejście do nowoczesnej gospodarki rynkowej wypróbowanej przez kraje rozwinięte.
 
Zostanie powołany pełnomocnik rządu do spraw przekształceń własnościowych, który – wyposażony w odpowiedni aparat organizacyjny – w szybkim tempie opracuje program i zasady przemian struktury własnościowej naszej gospodarki. Podstawową zasadą będzie jawna i otwarta sprzedaż dostępna dla wszystkich obywateli, a także instytucji zainteresowanych efektownością gospodarowania.

Stworzymy rozwiązania ułatwiające nabywanie akcji przez pracowników przedsiębiorstw. Będzie także miejsce dla rozmaitych innych efektywnych ekonomicznie form własności. Zasada jawnej i otwartej sprzedaży położy kres zachodzącym dotąd przypadkom podejmowania cząstek mienia narodowego na podstawie nieformalnych powiązań, a nie – kryteriów ekonomicznych.

W szybkim tempie powstać muszą prawne podstawy dla – niezbędnej dla przemian własnościowych – giełdy papierów wartościowych.

Podejmie się także niezwłocznie odpowiednie kroki organizacyjne w tym kierunku.

Stłumienie inflacji i znoszenie rozdzielnictwa, wprowadzenie cen rynkowych i wymienialności złotówki, a także kontynuowanie procesu równania praw i obowiązków wszystkich sektorów stworzy przedsiębiorstwom państwowym znacznie lepsze niż obecnie warunki do sprawnego działania i umożliwi im zmierzenie się w walce konkurencyjnej z przedsiębiorstwami innych sektorów.

Gospodarka nasza jest skrajnie zmonopolizowana, a w tych warunkach żaden rynek nie może wykazywać właściwej sobie sprawności.

Dlatego podejmiemy zdecydowane działania usuwające niepotrzebne i szkodliwe struktury organizacyjne.

 

Dotyczy to w szczególności – zgodnie z moją wcześniejszą zapowiedzią – demonopolizacji struktur obsługujących rynek żywnościowy. Rozbudowana zostanie instytucja przeciwdziałająca praktykom monopolistycznym. Zostanie ona wyodrębniona z Ministerstwa Finansów i wyposażona w niezbędne pełnomocnictwa.

Podejmie się pilne prace nad uzdrowieniem systemu finansów publicznych, między innymi przez zasadnicze zmniejszenie liczby rozmaitych wyspecjalizowanych funduszy. Zamazują one obraz całości finansów państwa i utrudniają społeczną kontrolę nad wydatkami z publicznej kasy.

Sprawą wielkiej doniosłości jest przygotowanie gruntownej reformy systemu podatkowego. Będzie ona obejmować opracowanie i wprowadzenie w życie autentycznego podatku od dochodów osobistych. Skala jego progresji nie będzie jednak stać w sprzeczności z podstawowym celem uruchomienia potężnych, a drzemiących dotąd w naszym społeczeństwie, zasobów ludzkiej inicjatywy i przedsiębiorczości.

Przyspieszymy proces tworzenia systemu bankowego niezbędnego dla każdej nowoczesnej gospodarki rynkowej. Wymaga to takich zmian w obecnym systemie bankowym, by upodobnić go do stanu istniejącego w krajach rozwiniętych gospodarczo. Trzeba też usunąć przeszkody w tworzeniu nowych banków komercyjnych.

Wyliczone przykładowo kroki zainicjują proces przechodzenia do systemu, który – choć nie jest doskonały, to spośród wszystkich znanych z doświadczenia – stwarza największą szansę na uzyskiwanie godziwych i polepszających się warunków życia. Jest to zarazem system, w którym – dzięki sprawnej koordynacji pomiędzy jego poszczególnymi ogniwami – ludzie mogą pracować w rytmie o wiele spokojniejszym, a zarazem o wiele wydajniej niż dotąd.

 

Wysoka izbo!

Na drodze do takiej gospodarki znajduje się wielka przeszkoda w postaci galopującej inflacji. Jak już stwierdziłem, kroki, jakie podejmiemy w najbliższych tygodniach, nie będą w stanie rozwiązać tego problemu, a mogą jedynie przeciwdziałać podnoszeniu się tempa wzrostu cen. W związku z tym prowadzone są już prace nad pakietem bardziej zdecydowanych działań, których celem jest opanowanie inflacji. Rzeczą podstawową musi być całkowite wyeliminowanie dopływu pustego pieniądza do gospodarki, jest on bowiem paliwem inflacji. Zdecydowane i konsekwentne postępowanie w tym zakresie umożliwi zniesienie administracyjnej kontroli cen, poza absolutnie szczególnymi wyjątkami.

Pozwoli to z kolei na wyeliminowanie masowego braku towarów na rynku i kolejek, a w końcowym efekcie – ceny, po przejściowym wzroście, mogą się szybko ustabilizować. Będziemy równocześnie zdecydowanie zmierzać do wymienialności złotówki przy jednolitym i stabilizującym się kursie walutowym.

Trzeba jednak podkreślić, że nie ma w historii gospodarczej świata przykładu, aby zdławienie tak wysokiej inflacji było możliwe bez poważnych dolegliwości społecznych, także w postaci upadłości niektórych przedsiębiorstw i związanego z tym bezrobocia.

 

Zaniknie bowiem zjawisko sztucznego dofinansowywania niewypłacalnych jednostek gospodarczych, gdyż zaprzestanie się druku pustego pieniądza.

Jest wysoce prawdopodobne, że może to wywołać przejściowy spadek produkcji i w związku z tym dalszy spadek stopy życiowej społeczeństwa. Jednakże z chwilą opanowania inflacji i usunięcia niedoborów możliwe stanie się uruchomienie procesu gospodarczego rozwoju opartego na zdrowych podstawach. Żaden inny wariant nie stwarza takiej szansy.

 

Możliwość pojawienia się lub zaostrzenia niektórych problemów socjalnych postawi zapewne w niełatwej sytuacji ruch związkowy. Zdajemy sobie z tego sprawę i liczymy, że świadome trudnej sytuacji kraju i braku łatwych wyjść, związki zawodowe opowiedzą się po stronie reform. Te reformy mają przecież doprowadzić do tego, żebyśmy mieli więcej do podziału.

Rząd zrobi wszystko, by złagodzić dolegliwości związane z opanowaniem inflacji. Będziemy zwłaszcza kłaść nacisk na rozwój pośrednictwa pracy oraz instytucji ułatwiających przekwalifikowanie pracowników z przedsiębiorstw upadających. Będziemy również tworzyć warunki sprzyjające powstawaniu nowych miejsc pracy. Niedostateczny rozwój usług sieci handlowej i drobnej wytwórczości sprawiają, że gospodarka może wchłonąć wiele rąk do pracy.

Wprowadzimy też lub wzmocnimy inne elementy osłony socjalnej, w tym zasiłki dla tych, którzy utracą pracę. Trzeba jednak mieć świadomość, że wszystko to łączy się z wydatkami z budżetu i może mieć jedynie taki zakres, który nie koliduje z fundamentalnym celem zdławienia inflacji. Pomoc ta będzie więc ograniczona.
 
Widzimy potrzebę stosowania takich metod waloryzacji emerytur i rent oraz uaktualniania wartości innych świadczeń, aby zapobiegać pogarszaniu się poziomu życia najuboższych grup społecznych oraz zwiększaniu się dystansu pomiędzy nimi a grupami aktywnymi zawodowo. Trudna sytuacja panuje również w rolnictwie i całej gospodarce żywnościowej. Szczególnie dokuczliwa dla rolników jest wysoka inflacja i braki na rynku środków produkcji. Zrealizowanie przedstawionego programu ratowania gospodarki usunie te problemy. Stanie się to nie od razu, ale zniknie sytuacja, kiedy rolnik mając pieniądze, nie może kupić narzędzi pracy.

Widzimy także konieczność pilnego podjęcia dodatkowych działań na rzecz polskiej wsi. Należy do nich liberalizacja obrotu ziemią, która jak najszybciej powinna się znaleźć w rękach tych, którzy potrafią ją najlepiej wykorzystać.
 
Swoboda obrotu ziemią umożliwi poprawę struktury agrarnej.
 
Rząd dostrzega również potrzebę rozwoju pozarolniczych dziedzin wytwórczości na wsi, tak aby powstały możliwości zatrudnienia i warunki godziwego życia dla osób pracujących obecnie w zbyt małych – z ekonomicznego punktu widzenia – gospodarstwach. Poprawi to jednocześnie obsługę wsi. Widzimy również konieczność rozwoju na wsi tak zaniedbanej dotąd infrastruktury.

Wysoka izbo!

Przedstawiony tu program działań mający przede wszystkim na celu zwalczenie inflacji to droga trudna, ale jedyna.


Musimy bowiem postawić sobie wszyscy pytanie, co będzie, jeśli nie podejmie się tak zdecydowanych działań.

Pieniądze za indeksację, a także wypłacone pracownikom sfery budżetowej, już pociągają i będą pociągały wzrost cen. W pewnym momencie ten wzrost cen może doprowadzić do żywiołowych podwyżek płac dla pracowników sfery produkcyjnej, którzy mają największą siłę przebicia. Podwyżki te spowodują z kolei echo w postaci zwiększonych wypłat dla rolników i sfery budżetowej w oparciu na ustawach indeksacyjnych.

Wszystko to może wywołać jeszcze większy ruch cen w górę. Tymczasem już w sierpniu ceny wzrosły o 50 proc., a na wrzesień ekonomiści przewidują wzrost 40-procentowy. Jeżeliby to trwało, to w ciągu najbliższego roku mielibyśmy inflację w wysokości ponad 4 tys. procent, co oznacza, że bułka kosztowałaby nie 40, a 1600 złotych, litr benzyny 440 tys. złotych. Nie ma zaś wcale gwarancji, że miesięczny ruch cen nie będzie wyższy niż do tej pory.Przy tak wysokiej inflacji zanika motywacja do produkowania, a rolnicy nie sprzedają zboża, które ma dla nich większą wartość niż dewaluujące się pieniądze. Rozpad systemu produkcji musi prędzej czy później spowodować ostre napięcia społeczne, od czego już krok do ogólnego zamętu w kraju. Taki jest bardzo prawdopodobny scenariusz wydarzeń, jeżeli będziemy zwlekali z podjęciem tych trudnych, ale niezbędnych decyzji.

Jeżeli je podejmiemy i wykonamy do końca, to – choć przejdziemy przez okres trudny – powstanie szansa o wiele lepszego niż dzisiaj zorganizowania pracy całego społeczeństwa.

Wysoka izbo!

Pragnę wyrazić nadzieję, że międzynarodowe instytucje finansowe udzielą Polsce istotnej pomocy w jej wysiłkach na rzecz radykalnej stabilizacji gospodarki i gruntownych reform instytucjonalnych.

Liczymy również, że w obliczu złożoności naszej sytuacji przyjazne nam rządy ułatwią Polsce – przez pomoc finansową – trudny i społecznie dolegliwy proces reform.

Oczekujemy też na zrozumienie i ułatwienie kredytowe ze strony zagranicznych banków prywatnych.

Mamy świadomość, że warunkiem uzyskania takiej pomocy jest konsekwentna realizacja przedstawionego surowego programu. Jednocześnie pragnę podkreślić szczególne w naszej sytuacji znaczenie czasu i wobec tego chciałbym powtórzyć naszym zagranicznym partnerom, że dwa razy pomaga, kto szybko pomaga.

Przywiązujemy nadal wielkie znaczenie do stosunków gospodarczych ze Związkiem Radzieckim i innymi krajami RWPG. Jesteśmy jednocześnie żywotnie zainteresowani ścisłymi stosunkami z EWG. Chcemy, żeby nasza gospodarka była coraz bardziej otwarta na świat.
 
Wysoka izbo!

Świat przypatruje się naszym wysiłkom z uwagą, często także z sympatią.

Chciałbym, aby dla wszystkich zewnętrznych obserwatorów przemian dokonujących się w Polsce było jasne, że to, co się u nas dzieje, nie zagraża nikomu ani nie podważa stabilizacji międzynarodowej.

Przeciwnie – stosunki międzynarodowe oparte na suwerenności i partnerstwie są bardziej stabilne niż porządek opierający się na dominacji i sile.

Sytuacja Polski ostatnich 45 lat była w dużej mierze zdeterminowana napięciami i konfliktami w polityce światowej. Dziś, kiedy kończy się epoka zimnej wojny, powstaje szansa urzeczywistnienia naszych narodowych aspiracji w zgodzie ze współczesnymi tendencjami polityki światowej.

Polska pragnie współtworzyć nową Europę i przezwyciężać powojenne podziały świata, dziś już całkowicie anachroniczne. Warunkiem koniecznym ewolucyjnych zmian jest przestrzeganie zasady trwałości istniejących granic. Wierzymy zarazem, że będą to granice otwarte.

Chcemy wykorzystać wszystkie możliwości współpracy gospodarczej i politycznej, biorąc udział w istniejących organizacjach europejskich. Jesteśmy też zainteresowani współpracą w dziedzinie wymiany kulturalnej i wymiany informacji, komunikacji i łączności oraz ochrony środowiska.

Nasze otwarcie na całą Europę nie oznacza odrzucenia dotychczasowych powiązań i zobowiązań.

Jeśli dziś powtarzamy, że nowy rząd będzie respektował zobowiązania sojusznicze Polski, to nie jest to taktyczny wybieg uspokajający. Wypływa to z naszego rozumienia polskiej racji stanu i analizy sytuacji międzynarodowej.

Jeśli nadejdzie dzień, w którym europejskie bezpieczeństwo nie będzie wymagało bloków wojskowych, pożegnamy się z nimi bez żalu. Wierzymy, że to nastąpi. Dziś jest ważne, by wszelkie układy i sojusze wojskowe dotyczyły jedynie zewnętrznego bezpieczeństwa uczestniczących państw, a nie ich wewnętrznego ładu politycznego i gospodarczego. Z nadzieją witamy wszystko, co świadczy o tym, że takie rozumienie stosunków międzynarodowych toruje sobie drogę w naszej części Europy.

Cele nadrzędne polityki zagranicznej państwa zachowują swoje znaczenie w każdych okolicznościach, bez względu na to, jaka orientacja polityczna obejmuje ster rządów.

Nie wolno nam burzyć niczego, co dotychczas stanowiło o naszym bezpieczeństwie państwowym.

Rząd kierowany przeze mnie będzie respektował wiążące Polskę układy międzynarodowe i dotrzyma wynikających z nich zobowiązań.

Państwo musi być przede wszystkim silne wewnętrznie. Dopiero wtedy staje się cennym i szanowanym sojusznikiem, a zawierane przez nie układy umacniają jego bezpieczeństwo. Rząd dołoży wszelkich starań, by Polska przezwyciężając kryzys stała się trwałym elementem stabilizacji w Europie, zwłaszcza w naszym regionie.

Nasza polityka zagraniczna musi być wiarygodna i otwarta, reagując na zmiany zachodzące w świecie z punktu widzenia naszych interesów narodowych.

Upowszechniło się przekonanie, sugerowane przez dotychczasowy obóz rządzący, że stosunki Polska – ZSRR określają czynniki natury ideowo-doktrynalnej i że tylko one dają gwarancję przestrzegania przez Polskę dwustronnego układu przyjaźni. Teza ta była kwestionowana przez niektórych przedstawicieli polskiej opozycji.

Stosunki wzajemne supermocarstwa, jakim jest Związek Radziecki, z państwem średniej wielkości i siły, jakim jest Polska, stanowią z istoty rzeczy problem złożony. Wielkie mocarstwo wysuwa na ogół postulat określonej przez siebie strefy bezpieczeństwa, co praktycznie identyfikuje się ze strefą wpływów. Rozumne potraktowanie tej sprawy prowadzić musi do szukania rozwiązań uwzględniających z jednej strony interesy wielkiego mocarstwa, z drugiej – respektowanie suwerenności naszego państwa oraz pełnej swobody kształtowania przez nie porządków wewnętrznych.

Rząd mój pragnie układać stosunki sojusznicze ze Związkiem Radzieckim w myśl zasady równoprawności i poszanowania suwerenności. Nasz sojusz stanie na mocnym fundamencie, jeśli ratyfikuje go społeczeństwo. Dziś istnieją po temu sprzyjające warunki. Otworzy to też drogę do pojednania między naszymi narodami, które zakończy złe doświadczenia przeszłości i może mieć dalekosiężny wymiar historyczny.

Do naszych sąsiadów – Czechosłowacji i Niemieckiej Republiki Demokratycznej – oraz krajów naszego regionu zwracamy się z gotowością rozwijania współpracy. Chcemy uwolnić nasze stosunki od biurokracji i oprzeć je na szerszych kontaktach, nie ograniczających się tylko do wybranych grup i sił politycznych.

Pragniemy otwarcia Polski ku Europie i światu. Prawidłowy i pełny rozwój naszych stosunków we wszystkich dziedzinach hamowały dotychczas względy dalekie od racjonalnych. Musimy nadrobić zaległości zwłaszcza we współpracy z krajami Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej i Stanami Zjednoczonymi oraz innymi potęgami gospodarki światowej.

Wznowienie stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską stanowiło fakt historyczny. Uważam też za ważne unormowanie stosunków z innymi państwami, zwłaszcza z tymi, z którymi zostały one zerwane.
 
Potrzebujemy przełomu w stosunkach z Republiką Federalną Niemiec. Społeczeństwa obu krajów poszły już znacznie dalej niż ich rządy.
Liczymy na wyraźny rozwój stosunków gospodarczych i chcemy prawdziwego pojednania, na miarę tego, jakie się dokonało między Niemcami a Francuzami.

W naszym interesie leży też współpraca, zwłaszcza gospodarcza, z nowo uprzemysłowionymi państwami Azji, Afryki, Pacyfiku, Bliskiego Wschodu i Ameryki Łacińskiej.

Rozwój wydarzeń bezpośrednio po wojnie zrodził u Polaków poczucie, iż Zachód opuścił Polskę, godząc się z ograniczeniem jej suwerenności. Równocześnie przez lata, zwłaszcza w ostatnim trudnym okresie, otrzymaliśmy stamtąd dowody gorących uczuć i solidarności.

Nadszedł czas wymagający nowego podejścia we wzajemnych stosunkach. Pełne otwarcie Polski na Zachód jest niemożliwe bez pełnego zrozumienia po drugiej stronie naszych problemów i aspiracji.

Wielkim problemem naszej polityki zagranicznej jest zadłużenie. Nie zwracamy się o dobroczynną pomoc, lecz o korzystne dla wszystkich zaangażowanie inwestycyjne, kapitałowe i technologiczne. Naszą gospodarkę uzdrowić musimy własną pracą.

Chcemy jednak, by nasi wierzyciele mieli na uwadze, że nie jest to tylko kwestia gospodarcza, lecz związane jest z tym powodzenie ważnych dla Europy przemian politycznych w naszym kraju.
 
Wysoka izbo!

Z inicjatywy przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Lecha Wałęsy powstało porozumienie ze Zjednoczonym Stronnictwem Ludowym i Stronnictwem Demokratycznym, prowadzące do utworzenia rządu mającego oparcie we wszystkich siłach reformatorskich reprezentowanych w Sejmie.
Wysoki Sejm wybierając mnie na prezesa Rady Ministrów powierzył mi stworzenie takiego rządu. Po uzgodnieniu – w myśl art. 37 konstytucji – z prezydentem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej przedstawiam następujący skład Rady Ministrów i proszę o powołanie:
 
– Leszka Balcerowicza na stanowisko wiceprezesa Rady Ministrów i ministra finansów,
– Czesława Janickiego na stanowisko wiceprezesa Rady Ministrów i ministra rolnictwa, leśnictwa i gospodarki żywnościowej,
– Jana Janowskiego na stanowisko wiceprezesa Rady Ministrów i ministra-kierownika Urzędu Postępu Naukowo-Technicznego i Wdrożeń,
– Czesława Kiszczaka na stanowisko wiceprezesa Rady Ministrów i ministra spraw wewnętrznych,
– Jacka Ambroziaka na stanowisko ministra-szefa Urzędu Rady Ministrów,
– Artura Balazsa na stanowisko ministra-członka Rady Ministrów, któremu zamierzam powierzyć koordynację spraw socjalnych i cywilizacyjnych wsi,
– Aleksandra Bentkowskiego na stanowisko ministra sprawiedliwości,
– Izabelli Cywińskiej na stanowisko ministra kultury i sztuki,
– Aleksandra Halla na stanowisko ministra-członka Rady Ministrów, któremu zamierzam powierzyć współpracę z organizacjami politycznymi i stowarzyszeniami,
– Bronisława Kamińskiego na stanowisko ministra ochrony środowiska i zasobów naturalnych,
– Andrzeja Kosiniaka-Kamysza na stanowisko ministra zdrowia i opieki społecznej,
– Marka Kucharskiego na stanowisko ministra-członka Rady Ministrów, który przygotuje zorganizowanie resortu łączności,
– Jacka Kuronia na stanowisko ministra pracy i polityki socjalnej,
– Aleksandra Mackiewicza na stanowisko ministra rynku wewnętrznego,
– Jerzego Osiatyńskiego na stanowisko ministra-kierownika Centralnego Urzędu Planowania,
– Aleksandra Paszyńskiego na stanowisko ministra gospodarki przestrzennej i budownictwa,
– Henryka Samsonowicza na stanowisko ministra edukacji narodowej,
– Floriana Siwickiego na stanowisko ministra obrony narodowej,
– Krzysztofa Skubiszewskiego na stanowisko ministra spraw zagranicznych,
– Tadeusza Syryjczyka na stanowisko ministra przemysłu,
– Marcina Święcickiego na stanowisko ministra współpracy gospodarczej z zagranicą,
– Witolda Trzeciakowskiego na stanowisko ministra-członka Rady Ministrów, przewodniczącego Rady Ekonomicznej,
– Franciszka Adama Wielądka na stanowisko ministra transportu, żeglugi i łączności.

Uznaję za niezbędne dokonanie w najbliższej przyszłości pewnych zmian w strukturze rządu. Z racji specyfiki zawodów i funkcji, jakie spełniać muszą w nowoczesnym państwie środki łączności, chcę wyłączyć z dotychczasowego Ministerstwa Transportu, Żeglugi i Łączności odrębne Ministerstwo Łączności. Uznałem za słuszne uwagi zgłaszane przez leśników oraz ludzi związanych z ochroną środowiska i pragnę wyłączyć z Ministerstwa Rolnictwa, Leśnictwa i Gospodarki Żywnościowej – leśnictwo i przyłączyć je do Ministerstwa Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych.

Jednocześnie pragnę poinformować wysoką izbę, iż zamierzam powołać na sekretarza stanu w Urzędzie Rady Ministrów do spraw państwowej administracji terenowej prof. Jerzego Kołodziejskiego. Zamierzam utworzyć urząd sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, na który chcę powołać Bolesława Kulskiego.
Dla przygotowania koniecznych reform samorządu terytorialnego chcę powołać specjalnego pełnomocnika rządu.

Nadto w najbliższym czasie poinformuję opinię publiczną o mianowaniu nowego przewodniczącego Komitetu do Spraw Radia i Telewizji i nowego rzecznika prasowego rządu.
Zapoznałem się z przebiegiem i wynikami przesłuchań w komisjach sejmowych. Chcę podkreślić, że skład rządu stanowi zespół wybrany w sposób przemyślany i nieprzypadkowy. Dlatego proszę wysoką izbę o pełną akceptację wszystkich członków Rady Ministrów.
 
Panie marszałku, wysoka izbo!
 
Polacy muszą zacząć nową kartę swej historii. Trzeba wyeliminować ze wzajemnych stosunków nienawiść, która mogłaby się stać ogromna siłą destrukcyjną.
 
Musimy jako naród przełamać poczucie beznadziejności i wspólnymi siłami stawić czoła stojącemu przed nami wyzwaniu chwili: zadaniu wyjścia z katastrofy gospodarczej i przebudowy państwa.
Rząd, który dzisiaj Sejm powoła, to podwójne zadanie podejmie. Nie składamy obietnic, iż będzie wszystkim łatwo. Nie stoimy jednak jako naród na straconych pozycjach, jeśli zdobędziemy się na wysiłek, cierpliwość i wolę działania. Miejmy ufność w duchowe i materialne siły narodu. Wierzę, że Bóg nam dopomoże, byśmy uczynili wielki krok na drodze, która przed nami się otwiera.
 
 
Tadeusz Mazowiecki. Polityk trudnych czasów, W. Kuczyński, Z. Psota, Warszawa 1997, s. 177–198
Mister Speaker, Honourable Chamber!

I wish to present a framework programme and the composition of the proposed Government. I am hereby addressing all of my fellow Poles!

It is my conviction that a clear majority of Poles concur regarding the goals we should pursue, for they cherish in their hearts a shared ideal of our homeland.

We all desire to live with dignity in a sovereign, democratic, and law-abiding state, one that everybody – regardless of their worldviews and ideological and political diversity – can consider their own.

We want to live in a country with a sound economy, one where it is profitable to work and to save money, and where meeting our basic material needs entails no anguish or humiliation. We want a Poland that is open to Europe and to the world; a Poland which, with no inferiority complex, contributes to the creation of material and cultural goods; a Poland whose citizens will feel they are welcome guests in the other countries of Europe and the world, and are not deemed troublemaking intruders.

I stand here as a man of Solidarity, loyal to the heritage of August 1980. I view this heritage primarily as society’s great collective cry for subjectivity, for the right to decide our country’s future, and as the readiness to act with determination and in solidarity to achieve these goals.
The heritage of August ’80 also includes the ability to overcome disputes and divisions, the ability to seek partnerships, and the renunciation of thinking in terms of retaliating for the past and settling the score for the wrongs committed.
The fact that a premier whose background is in the Solidarity movement stands before this Honourable Chamber exemplifies how much has happened, and that we all have had much to ponder and much to come to terms with. This could never have come about without severe, menacing shocks for the nation, if the main political forces operating in our country had not evinced imagination, good-will, and a sense of responsibility for Poland. The role of the Church was also irreplaceable in this respect.

Today we in Poland face two major challenges: the political reconstruction of the state, and the need to lead the country out of economic disaster.

I am aware of how dire the situation is. I well know how hard it will be to reconcile these two objectives and implement them simultaneously. The new Government will be acting under the threat that the building of democracy in Poland, having barely been commenced, may fail at any moment in the face of a collapsing economy.

I am convinced that our enjoyment of regained political freedoms will not last long if we fail to avert economic catastrophe. Without tangible change in everyday life, Polish society might possibly conclude that democratic institutions are pointless.

We reject a political philosophy asserting that economic reforms can be launched over and against society, above people’s heads – one that pushes democratic change aside. Poland can be lifted out of the mire only by a society of free citizens and through the policies of a government enjoying the trust of a clear majority of Polish citizens.
 
Thus, it is of critical importance that the citizens reevaluate their attitude toward the state.
The experiences of our recent history compelled a considerable part of society to conclude that the state formed after the [Second World] War was not an institution serving the nation.

The ideal of that state was to organize social life in all its aspects. It was the state’s desire to rule not only over people’s actions, but over their minds as well. That philosophy is still prevalent in the structures and acting principles of many an institution of public life even today, as it is in our very mentality and established customs.

And yet today circumstances exist that allow us to overcome the situation in which the good of the nation was trumped by the interests of the state. However, it is now the organs of state authority – the Government, in particular – that have to take the initiative and rebuild society’s trust in the state.

Our objective is that of a state which will establish a secure framework for individual and collective existence, and one which defines only the limits of the freedom of individuals and communities of citizens. Whilst recognizing the value of human enterprise, the state envisioned will not leave its weaker or socially vulnerable members without care.

Honourable Chamber!

The logical and necessary consequence of the principles here presented, and upon which the state should rest, is the pursuit to build our state upon the foundation of law.

The law cannot be an instrument wielded by the state apparatus, or any other political group, to exercise rule over the citizenry.
At the same time, citizens are to respect the binding laws.
 
We shall strive to accelerate the work on new modifications in criminal law, particularly in criminal procedure, as well as in misdemeanor law, all of which have to meet the requirements of the International Covenant on Civil and Political Rights. Amendments will also be made to the right of defence and the right to trial by court. Work shall also be continued on changes in civil law.
 
The reform of the law on the judicial system is urgent. The Government’s legislative initiative in respect of setting up a National Justice Board will serve the purpose of ensuring the independence of the judiciary.
Moreover, we intend to table initiatives for regulating the law on assemblies. We shall also strive to extend judicial review to all administrative decisions.
 
It is a matter of profound importance that work be undertaken on a new and democratic constitution. It is the Government’s intention to actively contribute to this effort.
 
We are also facing the extremely difficult effort to develop a relationship between the Parliament and the Government whereby the efficient functioning of executive organs will be assured, with the surpassing role of the Parliamentary Chambers ever being respected.
 
The basis of our attitude toward the Parliament is the conviction that the Government’s efficacy will depend not only on the formal acceptance, but also on the moral support of the Chambers, and the opportunity to draw social authority from them.
Whether the Government will function in accord with society’s expectations will depend on the critical evaluation of its propositions and measures, as well as on the smooth efficiency of legislative work.
 
Within the scope defined by the Constitution, the Government shall collaborate with the President. The authority of the state requires this. Such collaboration is particularly important today, in order to successfully carry out Poland’s reforms.
 
The Government wishes to work together with all the political parties and groupings represented in the Parliament.
 
We find ourselves in a completely new situation, one in which all the political forces must rethink their roles anew, along with their attitudes towards the state and its institutions – for the state is becoming of general and surpassing value. This process is not an easy for anyone, though necessary it is. On the one hand it concerns the  PZPR  [the Polish United Workers’ Party], and on the other those who have been part of the opposition.
 
Departure from the identification of one party with the state is not a single act, but rather a complex process. This process should not be hindered. On the contrary, anything that fosters the democratic recipe for political life, a model that offers equal rights and opportunities to everyone, should be promoted.
 
Another complicated task is the transition from fighting against the state – the latter having been placed above all of us – to treating it as our own state. Here, too, this process should not be hampered – nor should it be perceived as a threat to the stability and functioning of state institutions.
And so we will all have much to learn all over again. It should also be assumed that various political forces will emerge and coalesce out of the hitherto opposition. The Government needs to develop a legal framework for this process and foster its natural course.

Hence, the attitude toward those political formations, both larger and smaller, which have remained outside the Parliament is a matter of importance even today. For these organizations are also facing the need to choose a place for themselves within the process of change that has been gathering pace in Poland.

I stress that this also concerns those radical forces which have demonstrated their dissatisfaction with what was resolved at the  ‘Round Table' negotiations.

Such dissatisfaction may prove a creative force, so long as it exhibits a sense of responsibility for the difficult matters we all are confronting.

The time we have entered upon is a time when it is not words, but the measures we take to draw Poland out of crisis and to make avail of our grand opportunity to rebuild Poland as a state, that ultimately will count in the judgment of history.

Today in Poland there are many social organizations that have existed for a long time, along with numerous others that have formed recently, thanks to the regained right to associate. The Government shall support their development, respect their independence, and show understanding toward their efforts. Without the intent of supplanting them, however.
 
A further task of momentous import is to create an authentic territorial government in Poland.
The Government shall intensively cooperate with the Sejm and the Senate in the work on creating the legal and material conditions for the formation of territorial authorities, so that local government elections may be held within a shorter timeframe than envisioned. The emergence of local government is intrinsic to our hope of releasing the enormous civic energy that until recently has been trammeled by the sense of powerlessness vis-à-vis the state bureaucracy and centrally issued directives. Autonomous decision-making, an independent administrative apparatus, and property of their own will provide local communities with the opportunity to develop.
 
The efficiency of the Government’s work will be conditional upon the loyalty of the state apparatus.
 
It is not the Government’s intention to carry out a mass replacement of public officials and civil servants.
 
In selecting personnel we shall apply only the criteria of expertise and competence, along with loyal execution of instructions received from the state authorities. Thus, we shall reject being guided by partisan considerations. All Polish citizens must have equal rights in pursuing access to state service.
 
An important part of the state apparatus is that of the services whose mission is to safeguard the security of citizens and the state.
 
We perceive the Militia  as a service that, within the confines of the law, ensures public order, thereby giving citizens a sense of security. We have understanding for the difficult, often dangerous work of its functionaries. At the same time, however, we discern the need for a thorough reform that needs to take place in connection with the democratic transformation taking place in the country.
The size and the role of the  Security Service[SB] has also to be altered, given the ongoing democratic transition and reinstatement of civil rights.

It is our desire that the Polish Army draw upon the best of its traditions, and serve solely the homeland and the nation.

The worldview and political beliefs of its officers and other soldiers should be private matters, ones that do not affect their service or careers in any way.

The Government wants to strengthen the respect, traditional in our society, for soldierly duty. We shall endeavour to humanize military life and service.

In both the armed forces and the Interior Department conditions should be created for the fitting participation of representatives of various socio-political forces in setting the policy and evaluating the operations of military bodies.

Honourable Chamber!

This Government wants to speak the truth and enable freedom of speech to all fractions of public opinion.

An open, two-way flow of information must be established between the Government and society.
 
We want public opinion in Poland to influence the affairs of the state, and so we shall listen attentively to the public’s voice. The development of the press is not to be regulated administratively – and the role of censorship must be further restricted. Access to radio and television, as a right, must be equal for all. Radio and television will be pluralistic. The time of restricting the freedom of Polish journalism is now over. Indeed, the time has come for its grand role in shaping society’s political culture.
There is no free country without free trade unions. In respecting union rights, the Government will strive to establish a partnership with various factions of the labour movement, that the potential of the country accord with the needs of workers.
 
This is not going to be an easy task, given the current economic difficulties – and so we count on understanding from all the labour-union movements.
 
I promise that the Government will treat the affairs of working people with the utmost import. As Premier, I shall remain mindful of my own background in the trade-union movement.
 
Honourable Chamber!
 
The Polish state can be neither ideological nor confessional.
It must be a country where no citizen is discriminated against or favoured for his or her worldview or political convictions.
 
Religion, which calls on us to lead decent and honest lives and teaches responsibility for one’s fellowman and solidarity with others – particularly, those in need – constitutes a universal value for society, as well. In arduous times – as we are indeed experiencing today – when we need to summon the deepest and noblest human feelings, we especially strongly sense the significance of religious motivations.
The Catholic Church has performed a momentous role in regaining the rights to which the nation and its citizens are entitled, as well as in establishing dialogue, at pivotal moments, between the authorities and society.
 
The Government intends to cooperate with the Catholic Church and with all the other denominations in Poland. Freedom of religion is a natural and inalienable human right, and any attempt to violate it is to be condemned.
 
Poland is a country, and the homeland, not only of Poles. We share this land together with members of other nations. We want them to feel at home here, and to cultivate their language and enrich our community with their cultures.
 
Honourable Chamber!
 
The political changes in our country were initiated a year ago, in May, by the young  workers of Gdańsk. They were patient and held their heads high as they were leaving the Gdańsk Shipyard. And they were also resolute once they returned. In August they claimed their rights again. They maintained sufficient faith and hope, and intelligence too. Their success progressed slowly.
 
And this is why I believe, today, in the patience, energy, and tenacity of young Poles taking action. I am addressing them with special fervor, that they keep the faith. I call on those who are still at school, those who are at the outset of their careers, those building families. Those radical young people who feel repudiated, and wish to express attitudes of objection with respect to what is happening around them. Those who, following years of study, now find it hard to see the meaning of work, who have waited for years to get a home, and for whom going abroad seems the best opportunity for their lives.
After all it is in our young people that the greatest energy and creative initiative reside. The young need to be assured the freedom to act, and the possibility to express their discontent. The changes in the economic institutions that the Government soon intends to implement will create favourable conditions to act for the entrepreneurial, which means the young, above all.
 
Housing – an issue of extreme importance, particularly for the young generation – today calls for rapid and radical decisions. We are aware that without solving this problem, the distressing phenomenon of young people leaving their country cannot be curbed. This is not merely an economic issue, but a political one as well.
 
I will not make promises to the young generation that cannot be kept.
 
Rather, I wish to stress that the Government will earnestly remove the ideological and political barriers that have been hampering – for reasons of beliefs and value systems – participation in public life.
 
Honourable Chamber!
 
In all areas of art and culture our policy will be the selfsame: to shepherd as little as possible.
It is not for the authorities to impose ideological, artistic, or religious preferences on cultural institutions. While recognizing the immense oeuvre of Polish literature and art in exile and the great value of the  samizdat  at home, the Government shall create conditions wherein all cultural values will become universally accessible.
The Government is mindful of the threats posed to culture by inflation, and will counteract those threats to the best of its ability. Together with associations of creative artists, and acting lest no decision be made arbitrarily, we will endeavour to elaborate an efficient subsidizing system. Moreover, we will encourage, by means of tax exemptions, the establishment of foundations and various forms of sponsorship and patronage.
 
Polish science represents a considerable intellectual potential, despite a neglected and out-of-date infrastructure. Any further degradation of science must be prevented.
 
The Government shall promote solutions on behalf of self-governing scientific bodies, shortened paths to career advancement, and fuller opportunities for creative skills and initiatives. We shall also energetically seek to make it easier for scientific institutions to maintain contacts with international science. It is my wish, though, that the ambitions of young, talented scientists and scholars will centre on work for their native country.
 
We will strive to reinstate the complete autonomy of tertiary-level schools.
 
I anticipate that the work on the new draft law [in this respect] will soon be completed, and that the bill will be approved by academic circles. Within the framework of self-governing colleges and universities there will be room for unrestrained development of student organizations.
 
The condition of the educational system is a cause for utmost concern. Years of negligence and underinvestment have taken their toll. The fact that, in spite of such circumstances, many schools provide education of a good standard is to be credited to teachers – people who treat their profession as a vocation and as a service to society. The new Government is fully aware of this situation, and of the debt society has incurred with respect to teachers.
Everything that is really important and socially indispensable in education occurs at the school level. The teacher and the school are for the child, and not the other way round. The way we view the role of schools must change. Matters concerning education need to be regulated by means of a new law on education.
 
We are aware of the perils that pose a threat to the biological existence of our nation. Ad-hoc measures will be taken in regards to the most urgent needs.
 
To solve the problems of health, it is necessary to lay the foundation for a truly social health care programme, one based upon economic principles, self-reliance, and the self-government of healthcare institutions, with the costly bureaucratic barriers presently existing to be abolished.
 
We are aware how poor the condition of our natural environment is. A change in economic strategy and spatial planning and designing is a must in order to prevent further adverse impact on the environment we live in. Determining and then urgently eliminating the most severe threats to life and health is no less critical.
 
A clear picture of accountability needs to be created in the scope of environmental protection.
 
We shall seek the help of the world’s advanced countries in protecting our environment.
 
The efforts to resolve the problems facing culture, the educational and schooling system, science, healthcare, and environmental protection call for the assistance and active involvement of the state. The Government will not shirk its role. However, given the dramatic economic situation, particularly with respect to the state’s very dire finances, our help will be limited and will not meet the real needs. We expect that bold removal of administrative barriers encumbering the activity of people will incite genuine social initiatives to complement what the state is incapable of doing in these areas alone.
Honourable Chamber!

We are facing the historic task of bringing about breakthrough changes in the economy, ones that will keep pace with the political transformation. This task has to be carried out, however, under extremely difficult economic conditions.

The average living standard is lower than it was ten years ago. The scope of poverty has expanded, and in the countryside and urban areas alike. The economy is in the noose of foreign debt. Production assets are swiftly undergoing exploitation. The breakdown in housing construction is worsening, and this particularly affects young people. The ecological crisis is utterly disastrous in some areas of the country. For the first time since 1982, a steep decrease in industrial output has been observed.

These are but a few elements of the dramatic economic situation bequeathed to the new Government.

Runaway prices and wages, undermining the whole of the economy, has been added to the picture in recent months. Another menace is that of skyrocketing inflation, which may lead to complete economic chaos.

We are determined to bring the process to a halt as soon as possible and make a breakthrough in the country’s economic system and situation.
 
Nonetheless, in face of the inertia of the economy, the vast amount of amassed problems, and the unprecedented time pressures, this Government will not be capable of doing everything at once.
However, we shall take immediate action to alleviate the pressure of inflation. Above all, we intend to propose measures to reduce the budgetary deficit.

It is necessary to resolutely strengthen discipline in tax collection. Many of the enterprises lagging behind in their liabilities with respect to the central budget treat tax arrears as a form of cheap borrowing. This must come to a halt. It is banks, not the budget, that extends credit.

Savings in expenditures is another necessity. These measures will consist in further reduction of subsidies, limiting centrally-funded investment projects, shifting part of the munitions industry to civilian purposes, and limiting the scope of preferential loans.

Measures must urgently be taken to reduce growth in the supply of money in circulation. The Government shall propose restrictions in investment lending.

We shall undertake initiatives to inhibit the decrease in the real value of savings account balances and loan liabilities toward banks.

We shall be forced to strictly apply the binding fiscal sanctions in cases when it is found that remuneration is disbursed by enterprises not in compliance with the regulations in force.
 
Honourable Chamber!

In parallel with ad-hoc measures aimed at counteracting the progress of inflation, the Government shall take steps initiating the transition to a modern market economy – a model well proven by the developed countries.
A Government plenipotentiary for ownership transformations [i.e., privatization] will be appointed. Equipped with an appropriate organizational apparatus, the plenipotentiary will quickly develop a programme and set of principles for transforming the economy’s ownership structure. The fundamental principle will be that of open and transparent selling, something that will be available to all citizens, as well as to institutions interested in effective management.

We shall develop solutions to facilitate the acquisition of enterprise shares by their employees. Room will be provided for a variety of other economically efficient forms of ownership. The principle of open and transparent sales will put an end to the occurrences that have been taking place whereby portions of national property are acquired based on informal links, rather than economic criteria.

The legal framework for a stock exchange – an institution that is indispensable for our project of ownership transformation – has to be established in all haste. The necessary organizational steps will immediately be taken to make this happen.

Stifling inflation, abolishment of ‘distributionism’, introduction of market pricing and convertibility of the national currency, and the continued process of equalizing the rights and obligations across sectors will yield conditions for the state-owned enterprises, far better than at present, to efficiently act. This will enable them to vie in competitive rivalry against enterprises from other sectors.
Poland’s economy is extremely monopolized; in conditions like these, no market can demonstrate its proper efficiency.

Therefore, we shall take resolute action to remove unnecessary and detrimental organizational structures.
As I have already announced, this will mainly consist in de-monopolization of the structures connected with the food market. The institution counteracting monopolistic practices will be revamped by separating it from the Ministry of Finance and equipping it with the necessary powers.
 
Work will urgently be undertaken on repairing the public finance system, including through a marked reduction of sundry specialized funds. What they do is blur a comprehensive picture of the state’s finances, and hinder social control over public expenditures.
 
It is a matter of surpassing significance to prepare a thorough reform of the national tax system, which will encompass the development and implementation of a genuine tax on personal income. The tax’s progressive scale will not clash with the basic goal of unleashing the enormous resources of initiative and enterprise, so far dormant in our society.
 
We will accelerate the creation of a banking system as something indispensable in any modern market economy. This calls for changes in the existing banking system so as to render it convergent with what prevails in economically developed countries. Obstacles to the creation of new commercial banks must also be removed.
 
These steps, enumerated as examples, shall initiate the process of transition to a system which, albeit not ideal, among the systems known from experience offers the greatest opportunity for attaining decent and ever-improving living conditions. At the same time, it is a system where, owing to efficient coordination between its links, people can work at a much calmer pace, and much more productively than ever before.
Honourable Chamber!
 
The road to this economic model is blocked by a great obstacle: runaway inflation. As I have stated, the steps we will be taking in the following weeks cannot solve the problem completely, but what they can do is counteract the increasing pace of price rises. Therefore, work is already underway on a package of more resolute measures to stifle inflation. The most basic task is to completely eliminate the inflow of ‘empty’ money into the economy, as this is what fuels inflation. Resolute and unflagging action in this respect will enable us to abolish administrative control over prices, aside from utterly special exceptions.
 
This, in turn, will enable us to eliminate the mass deficit of goods on the market and the related queues. Ultimately, following a temporary increase, prices should stabilize in short order. At the same time, we are determined to pursue the goal of the złoty’s exchangeability, setting it against a uniform and increasingly stable exchange rate.
 
It must be emphasized, however, that the suppression of such severe inflation without serious societal pains and distress, including the bankruptcies of some enterprises and the consequent unemployment, is unknown in the economic history of the world. This is because artificial refinancing of insolvent business entities will come to an end, for the reason that the printing of empty money will finally cease.
 
It is highly likely that these measures may cause a temporary drop in production and, consequently, a further decline of society’s standard of living. Nonetheless, once inflation comes under control and the shortages are successfully addressed, a course of economic development based on sound foundations will become possible. No other available option offers a comparable opportunity.
The possibility that certain social problems will appear or become exacerbated will no doubt put the labour-union movement in a tough position. We are aware of this, and are counting on the unions – in being aware of the difficulties affecting the country and the lack of easy solutions – to support the reforms. For these reforms are to lead to a point where we have more to share.
 
The Government shall do all possible to alleviate the discomforts related to bridling inflation. In particular we will focus on developing employment services and institutions facilitating the retraining of employees from enterprises going bankrupt. We shall also create conditions fostering the development of new jobs. The present underdevelopment of commercial network services and small-scale production bespeaks the fact that the economy can indeed absorb a considerable portion of the labour force.
 
We will introduce, or reinforce, other elements of the social safety net, as well – including benefits for those who may lose their jobs. It must be borne in mind, however, that this is all connected with budgetary expenditures and can happen only to the extent that it will not collide with the fundamental objective of choking off inflation. Thus, such assistance will be limited.
 
We clearly discern the need to employ such methods of indexing disability and retirement pensions, and revaluating other benefits, as this will prevent deterioration of the living standard of the most impoverished societal groups and prevent the gap between them and professionally active groups from increasing. Agriculture and the food economy as a whole are beset with difficulties, as well. High inflation and shortages on the means-of-production market are particularly problematic for farmers. Implementation of the economy rescue programme I am presenting will remove these problems. This will not happen at once – but the situation when a farmer cannot buy necessary equipment, despite having the money, will become a thing of the past.
We also clearly discern the urgent need to swiftly take additional measure in support of rural areas. This will include liberalization of land sales. Land ought to go, as soon as possible, to those who can make the best use of it.
 
The unfettered sale of land will enable improvement of the agrarian structure.
 
Moreover, the Government sees the need to develop non-agricultural fields of manufacture in rural areas, so that the potential for employment and the conditions for a dignified life may be created for those who presently work at farms that, from an economic standpoint, are too small. Moreover, this will improve services to rural areas. Lastly, we also appreciate the necessity to develop the gravely neglected infrastructure in the countryside.
 
Honourable Chamber!
 
With its primary goal to effectively combat inflation, the programme of action I am presenting will be arduous, but there is no other way forward.
 
Indeed, each of us must ask: what will happen if resolute action like this is not taken?
 
The indexation money, along with the money paid to state employees, have already prompted a rise in prices, and they will continue to do so. There may come a moment when the increasing prices lead to a dynamic rise in the pay of production workers whose clout is the strongest. These rises will have repercussions, including increased payments made to farmers and the public sector based on the indexation laws.
Together, this may trigger an even greater rise in prices. Meanwhile, this August has seen an increase of 50 percent. For September, economists foresee a 40-percent rise. If this is to continue, we would face inflation in excess of 4,000 percent within twelve months, making a bread-roll cost 1,600 złoties and not 40 złoties. The price of petrol would then be 440,000 per litre. On top of that, there is no certainty that prices will not move even higher month-to-month than they have hitherto.

With inflation this high, the incentive to produce wanes, and farmers refrain from selling their grains, which they deem to be of a higher value than the depreciating currency. Sooner or later, such crumbling of production will obviously cause acute social tensions, ones easily precipitating general chaos across the country. Such is the altogether plausible scenario of events, if we are to procrastinate with taking tough, but vital decisions.

Conversely, if we meet the challenge and carry our task through to completion, then – although we shall face a tough time ahead – the opportunity for better organized work will arise for our entire society.

Honourable Chamber!

I wish to express the hope that international financial institutions will lend Poland essential assistance in its endeavours on behalf of a radical stabilization of the economy and thorough institutional reforms.
In face of the complexity of our situation, we are also counting on friendly governments – that they will make it easier for Poland, by means of financial assistance, to pursue its difficult and socially painful reform process.
Furthermore, we expect the understanding and support of foreign private banks.
We are aware that the condition for obtaining such assistance is to resolutely implement the severe programme I am tabling. And here I should like to stress the special significance of time, given our situation. I thus want to repeat to our foreign partners: ‘He helps doubly who helps promptly’!

We attach great and ongoing importance to our economic relations with the Soviet Union and the other  COMECON  countries. At the same time, we are vitally interested in close relations with the  EEC. We want our economy to be increasingly open to the world.

Honourable Chamber!

The world is watching our endeavours attentively, and quite often with sympathy.

I wish to make it clear to all those abroad who are observing the transformation taking place in Poland that what is happening poses no threat to anyone – nor does it undermine international stability.

On the contrary, international relations based on sovereignty and partnership are more stable than is an order based on dominance and force.

Over the last forty-five years, the history of Poland has largely been determined by tensions and conflicts in world politics. Today, with the Cold War era coming to a close, the opportunity has come to fulfill our national aspirations in accord with the current trends in world politics.
 
It is Poland’s desire to co-create a new Europe, and to overcome the post-war division of the world that today has become completely anachronous. Observance of the principle of the permanence of existing borders is the necessary precondition for evolutionary change to happen. At the same time, we believe that borders will be open.
We wish to make avail of all possible forms of economic and political cooperation, by partaking in existing European organizations. We are also interested in cultural exchange and in the exchange of information and communications technologies, as well as in environmental protection.
 
That we are open to the whole of Europe does not mean we reject our present connections and commitments.
 
If we repeatedly declare that the new Government shall respect the obligations of Poland’s alliances, this in nowise is a tactical ploy on behalf of calm. Rather, it stems from how we understand Poland’s raison d’état and from our analysis of the international situation.
 
Should the day come when European security no longer calls for military pacts, we shall bid them farewell without regret. And we believe this will in fact happen. Today, however, it is important that any and all military pacts and alliances concern only the external security of the contributing countries, rather than their internal political and economic order. We welcome with hope everything that attests to the fact that such an interpretation of international relations is making headway in our part of Europe.
 
The supreme objectives of the state’s foreign policy retain their significance under any circumstances, regardless of the political orientation holding the reins of power.
 
We must not demolish anything of what has lent to our national security.
 
The Government I head shall respect the international agreements binding upon Poland and abide by the obligations made thereunder.
A state must foremost be strong internally. Only then may it be a valuable and respected ally, and only then can the arrangements such a country enters into reinforce its security. This Government will spare no efforts so that Poland, while overcoming its crisis, may become a steadfast component of stability in Europe, especially in our own region.

The foreign policy we will pursue must be reliable and open, as well as responsive, from the standpoint of our national interest, to the changes occurring internationally.

As argued by the hitherto governing camp, the conviction has been common that the relationship between Poland and the USSR is based upon ideological and doctrinal factors, and that it is these factors that ensure Poland’s adherence to this bilateral friendship agreement. This argument has been challenged by certain representatives of the Polish opposition.

The mutual relations between a superpower, such as the Soviet Union, with a medium-sized country, as is Poland, constitute an intrinsically complex matter. It is customary that a large power postulates a security zone it defines on its own, which in real life translates into a sphere of influence. A reasonable approach to this issue implies seeking solutions that take into account the interests of that great power, on the one hand, whilst also respecting the sovereignty of our country, along with its unrestrained freedom to shape its own internal order, on the other.
 
It is the desire of the Government I head to base its allied relations with the Soviet Union upon the principle of equal rights and respect of sovereignty. Our alliance will be established on a strong foundation once society has ratified it. There are propitious conditions for that today. This will also open a way toward a reconciliation between our nations that will put an end to the bad experiences of the past, and may prove of far-reaching historical import.
We address our neighbours, Czechoslovakia and the German Democratic Republic, along with the other countries of our region, offering them our readiness to develop cooperation. We want to free our relations from the fetters of bureaucracy and base them on broader contacts, ones not limited to selected groups or political forces.

We desire an opening of Poland to Europe and the world. Considerations far from rational have hitherto hindered the proper and full development of our relations, and across all domains. We now must make up for lost ground, especially in regard to our cooperation with the European Economic Community’s countries and the United States, as well as the other powerhouses of the world economy.

Restoration of diplomatic relations with the Apostolic See is a historic fact. I also deem it important that we have normalized relations with other states, particularly those with which relations had been severed.

We need a breakthrough in our relationship with the Federal Republic of Germany. The societies of the two nations, theirs and ours, have already pushed much further ahead than have their governments.

We count on the marked development of economic relations, and we want a real rapprochement to happen between us – commensurate with the reconciliation that took place between the Germans and the French.
 
Cooperation, especially economic cooperation, with the newly industrialized countries of Asia, Africa, the Pacific, the Middle East, and Latin America is likewise part of our interest.

The developments that unfolded immediately after the War instilled among us Poles the feeling that our country had been abandoned by the West, and that the West acquiesced to Poland’s limited sovereignty. But over the following years, particularly during the recent difficult times, we have seen proof of solidarity and warm feelings from the West.
The time has come for a new approach in our mutual relations. Our full openness to the West is impossible without a full understanding of our problems and aspirations on their part.

Debt is a severe problem in our foreign policy. We do not ask for charitable assistance, but rather solicit investment, capital, and technological involvement that will yield mutual benefits. We Poles must repair our economy through our own diligence.

Nonetheless, we want our creditors to be mindful of the fact that the issue at hand is not merely economic, as it involves the success of the political transformation in our country, this being a matter of importance for Europe as a whole.

Honourable Chamber!

At the initiative of Lech Walesa, Chairman of NSZZ Solidarność [i.e., the ‘Solidarity’ Independent Self-Governing Trade Union], an understanding has been agreed with the United Peasants’ Party [ZSL] and the Democratic Party [SD], leading to the establishment of a government enjoying support across the reformatory forces represented in the Sejm.

In electing me President of the Council of Ministers, the Honourable Sejm has entrusted me to form such a government. Based upon my agreement with the President of the People’s Republic of Poland, as provided by Article 37 of the Constitution, I now present to you the following  members of the Council of Ministers  and request that you appoint:
 
– Leszek Balcerowicz as Vice President of the Council of Ministers and Minister of Finance;
– Czesław Janicki as Vice President of the Council of Ministers and Minister of Agriculture, Forestry and Food Management;
– Jan Janowski as Vice President of the Council of Ministers and Minister-Chairman of the Office for Scientific and Technological Progress and Implementations;
– Czesław Kiszczak as Vice President of the Council of Ministers and Minister of Internal Affairs;
– Jacek Ambroziak as Minister in charge of the Office of the Council of Ministers;
– Artur Balazs as Minister-Member of the Council of Ministers, to whom I intend to entrust the coordination of the social and civilizational affairs of rural areas;
– Aleksander Bentkowski as Minister of Justice;
– Izabella Cywińska as Minister of Culture and Arts;
– Aleksander Hall as Minister-Member of the Council of Ministers, to whom I intend to entrust cooperation with political organizations, societies, and associations;
– Bronisław Kamiński as Minister of Environmental Protection and Natural Resources;
– Andrzej Kosiniak-Kamysz as Minister of Health and Social Care;
– Marek Kucharski as Minister-Member of the Council of Ministers, in charge of preparing the organization of a communications department;
– Jacek Kuroń as Minister of Labour and Social Policy;
– Aleksander Mackiewicz as Minister of the Internal Market;
– Jerzy Osiatyński as Minister-Director of the Central Planning Office;
– Aleksander Paszyński as Minister of Spatial Development and Construction;
– Henryk Samsonowicz as Minister of National Education;
– Florian Siwicki as Minister of National Defence;
– Krzysztof Skubiszewski as Minister of Foreign Affairs;
– Tadeusz Syryjczyk as Minister of Industry;
– Marcin Święcicki as Minister of International Economic Cooperation;
– Witold Trzeciakowski as Minister-Member of the Council of Ministers, Chairman of the Economic Council;
– Franciszek-Adam Wielądek as Minister of Transport, Navigation and Communications.
I consider it indispensable to carry out, in the immediate future, certain alterations within the government’s structure. Due to the unique character of the professions and functions to be fulfilled by means of communication media in a modern country, it is my intent to carve out from what is presently the Ministry of Transport, Navigation and Communications a separate Ministry of Communications. Having deemed legitimate the comments proposed by foresters and environmental professionals, I wish to remove the area of forestry from the Ministry of Agriculture, Forestry and Food Management and make it part of the Ministry of Environmental Protection and Natural Resources.
 
I also wish to inform the Honourable Chamber that I intend to appoint Professor Jerzy Kołodziejski as Secretary of State, with the Office of the Council of Ministers, in charge of State field administration. My plans also include the creation of the office of Secretary of State with the Ministry of Foreign Affairs and the appointment of Bolesław Kulski to that office.
 
For the preparation of the necessary reforms to territorial government, I should like to appoint a special plenipotentiary to the Government.
 
Furthermore, I shall notify public opinion in the near future about the appointment of a new Chairperson of the Radio and Television Committee and a new spokesperson of the Government.
 
I have acquainted myself with the course and outcome of the hearings at the Sejm committees. I wish to emphasize that the composition of the cabinet is that of a team selected in a careful, deliberate, and not haphazard way. Therefore, I request that the Honourable Chamber fully approve of all the members of the Council of Ministers.
Mister Speaker, Honourable Chamber!

We, the people of Poland, must begin a new chapter in our history. We must eliminate hatred, which can become a hugely destructive force, from our mutual relations.

We, as a people, must surmount the sense of hopelessness and confront the challenge of the moment – namely, the tasks of extricating ourselves from economic disaster and reconstructing our state.

The Government, which the Sejm will appoint today, will undertake this twofold task. We do not promise that things will be easy for everyone. However, our nation is in no position to lose, so long as we find the strength to act, the necessary patience, and the will to prevail. Let us be trustful in the spiritual and material powers of our nation. I believe that God will help us in making a great step down the path that has opened before us.
 
 
Translated © by Tristan Korecki, Philip Earl Steele 
 
Download the original text