Wybierz okres
1 kwietnia 1656

Śluby lwowskie Jana Kazimierza

Kontekst historyczny

Panowanie Jana Kazimierza od samego początku naznaczone było licznymi wojnami, nękającymi Rzeczpospolitą, począwszy od wspieranego zbrojnie przez Tatarów buntu kozackiego w 1648 roku, poprzez wojnę z Moskwą (1654-1667), Szwecją (1655-1660), Brandenburgią (1656-1657) i Siedmiogrodem (1657) po walki z Kozakami i Tatarami w 1667 roku.

 

Prawdziwą katastrofą okazał się najazd szwedzki w 1655 roku. Wobec zajęcia większej części Wielkiego Księstwa Litewskiego i Ukrainy przez Rosję oraz sprzymierzonych z nią Kozaków, znaczna część magnaterii i szlachty skonfliktowana z królem Janem Kazimierzem poddawała się Szwedom niemal bez walki. Jan Kazimierz musiał uchodzić za granicę. Jednak łupiestwa żołnierzy szwedzkich i służących w szeregach armii niemieckich żołnierzy najemnych w połączeniu z ich odmiennym wyznaniem (luteranizm) pobudziły rychło do oporu tak plebejskie masy, jak i szlachtę. Punktem zwrotnym wojny stała się skuteczna obrona klasztoru jasnogórskiego w końcu 1655 roku gdzie przechowywany jest otoczony kultem obraz Matki Boskiej (w czasie oblężenia obraz znajdował się na habsburskim Śląsku).

 

Dwór królewski wykorzystał ten fakt propagandowo, kiedy na przełomie 1655 i 1656 roku Jan Kazimierz wrócił do kraju. Ośrodkiem organizowania walki z najeźdźcami stał się Lwów, dokąd Szwedzi nie dotarli. Tamże 1 kwietnia 1656 roku w miejscowej katedrze przy ołtarzu Matki Boskiej Łaskawej, Jan Kazimierz złożył uroczyste ślubowanie, ogłaszając Matkę Boską Królową Korony Polskiej i obiecując ulgi dla uciskanego stanu chłopskiego. W ten sposób władca sankcjonował religijny charakter wojny z luterańskimi Szwedami i czynił ukłon w stronę ludu, wykorzystując jego zapał do walki z wrogiem. Uroczystą Mszę świętą w katedrze lwowskiej sprawował nuncjusz papieski, Pietro Vidoni, obecni byli liczni towarzyszący królowi dygnitarze. Pomimo niezrealizowania programu społecznego ślubów lwowskich, przeszły one do historii Polski jako ważny moment przebudzenia narodowego i symbol jedności wobec zewnętrznego zagrożenia.

Treść dokumentu

Wielka Boga Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico. Ja, Jan Kazimierz, za zmiłowaniem Syna Twojego, Króla królów, a Pana mojego i Twoim miłosierdziem król, do najświętszych stóp Twoich przypadłszy, Ciebie dziś za Patronkę moją i za Królową państw moich obieram. Tak samego siebie, jak i moje Królestwo polskie, księstwo litewskie, ruskie, pruskie, mazowieckie, żmudzkie, inflanckie, smoleńskie, czernichowskie oraz wojsko obu narodów i wszystkie moje ludy Twojej osobliwej opiece i obronie polecam, Twej pomocy i zlitowania w tym klęsk pełnym i opłakanym Królestwa mojego stanie przeciw nieprzyjaciołom Rzymskiego Kościoła pokornie przyzywam.

A ponieważ nadzwyczajnymi dobrodziejstwami Twymi zniewolony pałam wraz z narodem moim nowym a żarliwym pragnieniem poświęcenia się Twej służbie, przyrzekam przeto, tak moim, jak senatorów i ludów moich imieniem, Tobie i Twojemu Synowi, Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi, że po wszystkich ziemiach Królestwa mojego cześć i nabożeństwo ku Tobie rozszerzać będę.

Obiecuję wreszcie i ślubuję, że kiedy za przepotężnym pośrednictwem Twoim i Syna Twego wielkim zmiłowaniem, nad wrogami, a szczególnie nad Szwedem odniosę zwycięstwo, będę się starał u Stolicy Apostolskiej, aby na podziękowanie Tobie i Twemu Synowi dzień ten corocznie uroczyście, i to po wieczne czasy, był święcony oraz dołożę trudu wraz z biskupami Królestwa, aby to, co przyrzekam, przez ludy moje wypełnione zostało.

Skoro zaś z wielką serca mego żałością wyraźnie widzę, że za jęki i ucisk kmieci spadły w tym siedmioleciu na Królestwo moje z rąk Syna Twojego, sprawiedliwego Sędziego, plagi: powietrza, wojny i innych nieszczęść, przyrzekam ponadto i ślubuję, że po nastaniu pokoju wraz ze wszystkimi stanami wszelkich będę używał środków, aby lud Królestwa mego od niesprawiedliwych ciężarów i ucisków wyzwolić.
 
Ty zaś, o najlitościwsza Królowo i Pani, jakoś mnie, senatorów i stany Królestwa mego myślą tych ślubów natchnęła, tak i spraw, abym u Syna Twego łaskę wypełnienia ich uzyskał.
 
 
© 2005-2007 Katolicka Agencja Informacyjna
Great Mother of the God-man, Most Holy Virgin. I, Jan Kazimierz, king by the grace of Thy Son, King of kings and my Lord, and by Your mercy, having fallen to Your Most Holy feet, do choose you on this day as my Patroness and Queen of my countries. I recommend to Your special care and protection both myself and my Kingdom of Poland, Duchy of Lithuania, Ruthenia, Prussia, Masovia, Samogitia, Livonia, Smolensk and Czernichów, and the armies of both nations and all my peoples, I humbly summon Your help and clemency in the defeated and deplorable condition of my Kingdom against the enemies of the Roman Catholic Church.  

And since, bound by the graces you have accorded [me], I burn, along with my nation, with a new and zealous desire to devote myself to Thy service, I therefore vow to Thee and Thy Son, our Lord Jesus Christ, on my own behalf and on behalf of my senators and my peoples, to spread your glory and worship across all the lands of my Kingdom.

Finally, I vow and promise that once I have achieved victory over [my] enemies, particularly over the Swede, through Thy almighty mediation and Thy Son’s great mercy, I shall beseech the Apostolic See to make this day holy by annual celebration for all time to come in gratitude to Thee and to Thy Son, and I shall make all effort, along with the bishops of [my] Kingdom, to have my peoples keep what I have promised.

But since to my heart’s great sorrow I clearly see that the groans and oppression of the peasants have brought plagues of air, war and other misfortunes upon my Kingdom in these seven years by the hand of Thy Son, the Righteous Judge, I furthermore promise and vow that once peace comes, I and all my estates shall use measures to free the people of my Kingdom from unfair burdens and oppressions.

And Thou, most merciful Queen and Lady, as Thou hast inspired in me, my senators and the estates of my Kingdom the idea of these vows, so make me obtain from Your Son the grace of fulfilling them.
 
 
Translated © by Jerzy Giebułtowski
Pobierz oryginalny tekst