Wybierz okres
3 maja 1952

Przemówienie Jana Nowaka Jeziorańskiego

Kontekst historyczny

„Długi telegram” ambasadora amerykańskiego w Moskwie George’a Kennana, wysłany 22 lutego 1946 roku, zwiastował reorientację wojennych sojuszy. Pozycja Związku Sowieckiego jako głównego wroga była w tym układzie jasna i zrozumiała, Amerykanie mieli jednak problem, jak traktować jego państwa satelickie. Przyjęcie komunizmu nie było decyzją samych zainteresowanych, nikt jednak nie chciał wybuchu nowego konfliktu zbrojnego. Rozpoczęła się nowa wojna, „zimna”, w której postawa społeczeństw państw bloku wschodniego miała grać ważną rolę. By jednak tak się stało, Zachód musiał przebić się przez blokadę informacyjną, jaką władze komunistyczne odgrodziły swych obywateli od świata. W tym celu w 1949 roku powołano Radio Wolna Europa, zaś w 1951 powstała w jego ramach Sekcja Polska, której dyrektorem został Jan Nowak-Jeziorański

Koncept nie był nowy, analogiczną rolę podczas II wojny światowej pełniła BBC. W jej redakcji polskiej uczył się rzemiosła sam Jeziorański, co przy wyborze dyrektora nowej sekcji RWE dało mu przewagę nad konkurentami. 3 maja 1952 roku wygłosił on radiowe przemówienie, inaugurujące nadawanie Sekcji Polskiej. Przez kolejne 37 lat była ona najchętniej słuchaną i najbardziej zagłuszaną rozgłośnią w Polsce, zaś swoją działalność zakończyła już po tym, jak kraj stał się wolny, w 1994 roku. Była jednym z kluczowych ośrodków emigracyjnego życia kulturalnego i wiernie realizowała cele, jakie w swym przemówieniu wyłożył Nowak-Jeziorański.

Dyrektor Sekcji Polskiej wiedział, że nowa pozycja postawiła go na pierwszej linii walki. Za punkt honoru postawił sobie dostarczanie rodakom obiektywnych wiadomości ze świata, zapewnienie nieskrępowanego przez cenzurę dostępu do kultury oraz  informacji z Polski, które dostarczali mu krajowi współpracownicy. Radio Wolna Europa wraz z siostrzanym Radiem Swoboda okazało się jednym z ważniejszych narzędzi, które w ostatecznym rozrachunku przyczyniły się do zniszczenia „żelaznej kurtyny”.

Treść dokumentu

[3 May 1952. In response to the speech by Admiral Harold B. Miller, Chairman of the Committee of Free Europe.]

Dear Admiral Miller, I deeply believe that the new broadcasting station, a gift of the American society, will establish a lasting bond between the free world and enslaved Poland. The group of Poles who face this important duty with me today can now speak to their brothers and sisters behind the Iron Curtain in their own Polish name. From now on, we are no longer exiles cut off from our homeland. We are given the possibility of active participation in the life of the Polish society. Our voices will reverberate around the whole country and carry the Polish free thought to every corner of Poland.

The words you have just uttered have surely raised a strong echo in the Polish audience. You have said out loud what has been a silent cry of despair and protest of millions of oppressed people for seven years.

The freedom of the world is indivisible! Mankind cannot be divided into free and enslaved nations. Fortunate are those who enjoy freedom, the biggest treasure a man can find. They cannot stand indifferent on a safe shore watching a half of Europe sink, struck by a wave of eastern barbarity. They cannot observe millions of people die slowly in camps and prisons kept by the Security Service or whole nations face the annihilation of everything that has been the spiritual heritage of a whole millennium.

The freedom of the world is indivisible. Tadeusz Kościuszko, who fought for the independence of the United States thousands of kilometres away from his own country, has become a symbol of this truth. Poland was held captive for 125 years. During that time, the United States had become the world’s greatest power and there, in 1918, President Woodrow Wilson supported our military and political fight for freedom and demanded independent and united Poland as a necessary condition for just and permanent peace.

He was not influenced by any other motif but just noble drive for freedom and justice for others. To Wilson, Poland was a country as foreign and distant as the United States must have seemed for Tadeusz Kościuszko in the past. Wilson was a walking illustration of the very same American idealism that granted us the happiness of 20 years of true freedom.
And although this blessed moment that separated one period of captivity from another was short, it marked the presence of Poland and its companions in misery on the Europe’s map so clearly that even Russian brutal and ruthless violence cannot at once wipe off all the traces of our national identity.

May the new broadcasting station and your words, Admiral Miller, become the first forecast of rescue and salvation so yearned by the Polish people. May the voices of free Poles that will today reverberate from the new antennae of Radio Free Europe for the first time ring out one day from free Warsaw.

Now I would like to address you, my fellow countrymen, who listen to me in the Polish land.

Know that no curtain of insincerity or lie has ever hidden from us your character – the true character of Poland. We think and feel the same. We suffer from every pain you feel and go through. We experience the same feeling of insult and humiliation when a gang of renegades speak in the name of Poland and an old NKVD snooper named Bierut dares to call himself the President of the Republic of Poland.

As free people, we can openly defend the rights, interests and borders of Poland, maintain independence of thought and act with no fear of oppression, purges or prison. We do realise, however, that Poles living in the free world are only a small part of the Polish people. The nation is in its homeland, where it has been rooted for thousands of years.

Enemy propaganda tells us that we drive you to active resistance, to organise yourselves in the underground and to armed riots. Liars! We know as perfectly well as you do that the present moment demands calmness and composure from the nation and that all reckless moves may benefit only Soviet Russia and are often deliberately provoked by its agents. Russia wants to take all of our strength and firmness and turn the Polish people into plasticine that can be recast in the Russian paws to the Bolsheviks’ liking. We must not make it easy for them.

Although the battle does not take place in the streets, forests or the underground today, we know that you fight a different battle, one that will decide on our future existence. This fight takes place especially in Polish souls and in Polish homes. It is a fight for all our children brought up in Bolshevik schools, a fight against the destruction of our national heritage, a fight for the protection of our faith and a fight against the eastern barbarity that tries to poison Polish souls with hatred.
Today, we want to join the fight on Radio Free Europe. The Polish team that centred around the microphone today consists of people of different political opinions and beliefs, but we have one common goal that we want to pursue together.

We want to tell you the truth about events happening in the world, the truth that the Soviet regime wants to hide from you to shatter all of your hopes. We will inform you about all Polish doings in the international sphere.

We will fight the Russification and Sovietization of the Polish culture and denationalization of our youth.

We will fight distortions of our history and traditions!

We will promote the independent Polish political thought, which has been suppressed in the enslaved country but keeps developing freely in the world. We will speak up about everything that gagged Polish people cannot openly talk about.

Our American friends hand over this new broadcasting station to us on the 3 May Constitution Day, which has always been a symbol of hope for Poles.

Today, we can feel echoes from the distant past: crowds shouting in front of Saint Joseph Cathedral and the joyful tones of patriotic songs, just as we have done every 3 May for 161 years.

There will come a day when Warsaw itself sees the dawn of freedom! It will be the day of your triumph, the triumph of a nation that has not lost its faith in the worst times! My fellow countrymen: wherever you are, remember: Poland is alive! Poland is fighting! And Poland will prevail!
[3 Maja 1952. W odpowiedzi na przemówienie admirała Harolda B. Millera,. Prezesa Komitetu Wolnej Europy.]

Panie Admirale, Przyjmuję z rąk pana tę nową radiostację, dar społeczeństwa . amerykańskiego, w głębokim przekonaniu, że stanowić ona będzie mocną więź łączności między wolnym światem a uwięzioną. Polską. Grono Polaków, którzy wraz ze mną stają do tego-doniosłego zadania, może od dziś przemawiać do swych braci za Żelazną Kurtyną we własnym, polskim imieniu. Od tej chwili przestajemy być uchodźcami odciętymi od Ojczyzny.. Zdobywamy możność czynnego udziału w życiu społeczeństwa polskiego. Nasze głosy rozlegać się będą po całym kraju, jak Polska długa i szeroka, niosąc polską myśl, wolną i swobodną.

Słowa, których użył pan przed chwilą, panie admirale, wywołać muszą głębokie echo wśród polskich słuchaczy. Po-wiedział pan bowiem głośno to, co od lat siedmiu jest niemym krzykiem rozpaczy i protestu milionów uciemiężonych ludzi.

Wolność świata jest niepodzielna! Ludzkość nie może być podzielona na narody wolne i narody w niewoli. Szczęśliwi,. którzy korzystają z największego skarbu człowieka, jakim jest. wolność, nie mogą przyglądać się obojętnie z bezpiecznego brzegu, jak na ich oczach tonie połowa Europy, zalewana falą wschodniego barbarzyństwa, jak na ich oczach miliony ludzi konają powolną śmiercią w łagrach, obozach i więzieniach, Bezpieki, jak narody całe stoją wobec widma zagłady tego, co stanowi dorobek duchowy tysiąclecia.

Wolność świata jest niepodzielna. Tadeusz Kościuszko, walczący o tysiące kilometrów z dala od własnego kraju o niepodległość Stanów Zjednoczonych, .stał się symbolem tej prawdy. Przez 125 lat Polska była w niewoli. W ciągu tego czasu Stany Zjednoczone urosły do największej potęgi świata i oto w roku 1918 prezydent Woodrow Wilson wsparł naszą zbrojną i polityczną walkę o wolność, domagając się w Polski niepodległej i zjednoczonej jako niezbędnego warunku trwałego i sprawiedliwego pokoju.

Nie kierowały nim żadne inne motywy poza szlachetnym dążeniem do wolności i sprawiedliwości dla innych Polska była dla Wilsona krajem równie obcym i dalekim, jak niegdyś Stany Zjednoczone musiały się wydawać obce i dalekie  Tadeuszowi Kościuszce. Temu właśnie idealizmowi amerykańskiego, którego żywym przykładem był Wilson, zawdzięczamy w znacznej mierze szczęście 20 lat prawdziwej wolności.
I chociaż krótki był ten szczęśliwy okres przedzielający jedną niewolę od drugiej, ustalił on na mapie Europy Polskę i wspólników jej niedoli z taką mocą, że nawet brutalna i bezwzględna przemoc rosyjska nie jest dziś w stanie za jednym zamachem wymazać wszystkich śladów państwowej odrębności.

Oby ta nowa radiostacja i oby słowa pana, panie admirale stały się pierwszą zapowiedzią ratunku i wybawienia, którego z upragnieniem wyczekuje naród polski. Oby głosy wolnych Polaków, które dziś po raz pierwszy rozlegną się z nowych anten Radia Wolnej Europy, mogły kiedyś rozbrzmiewać z wolnej Warszawy.

A teraz do was się zwracam, rodacy, którzy słuchacie mnie na ziemi polskiej.

Wiedzcie, że żadna kurtyna fałszu i kłamstw nie zdołała nam nigdy przesłonić waszego oblicza — prawdziwego oblicza Polski. Myślimy i czujemy jak wy. Wszystko co was boli i gnębi, jest i naszym bólem. Przeżywamy jak i wy uczucie zniewagi i upokorzenia, gdy w imieniu Polski przemawia dziś szajka renegatów, a stary szpicel NKWD nazwiskiem Bierut ośmiela się występować jako Prezydent Rzeczypospolitej.

Jako ludzie wolni możemy z otwartą przyłbicą bronić praw, interesów i granic Polski, możemy zachować niezależność myśli i czynów bez obawy narażania się na prześladowania, czystki i więzienia. Ale zdajemy sobie w pełni sprawę, że polska rzesza w wolnym świecie stanowi tylko drobną cząstkę społeczeństwa polskiego. Naród jest tam, gdzie tysiącletnimi korzeniami wrósł w rodzinną ziemię.

Mówi wam wraża propaganda, że pchamy was do czynnego oporu, do organizowania się w podziemiu, do wystąpień zbrojnych. Fałsz! Wiemy równie dobrze jak i wy, że chwila obecna wymaga od narodu największego spokoju i opanowania, a wszelkie nierozważne odruchy przynieść mogą korzyść tylko samej Rosji Sowieckiej i niejednokrotnie są rozmyślnie prowokowane przez jej agentów. Rosja chce z nas wyłuskać wszystko co twarde i nieugięte, by zamienić naród polski w plastelinę, która pozwoli się urobić w rosyjskich łapach na bolszewicką modłę. Nie wolno jej tego ułatwiać.

Chociaż jednak bitwa nie toczy się dziś w lasach, na ulicach ,czy podziemiu, wiemy, że prowadzicie dziś inną walkę, od której zależy całe nasze przyszłe istnienie. Ta walka toczy się przede wszystkim w duszach polskich i w czterech ścianach polskich domostw. Walka o uratowanie dzieci wyrastających po w bolszewickiej szkole, walka z podstępnym niszczeniem całej naszej narodowej spuścizny, walka w obronie wiary, walka ze wschodnim barbarzyństwem, które usiłuje dusze polskie zatruć nienawiścią.
W tej walce pragniemy dziś wziąć udział na falach Radia Wolnej Europy. Zespół polski, który zebrał się dziś wokół mikrofonu składa się z ludzi o najróżniejszych przekonaniach i zapatrywaniach politycznych, ale łączy nas wszystkich ta cudowna zmowa, którą daje dążenie do jednego, wspólnego celu.

Będziemy mówili wam prawdę o wypadkach rozgrywających się w świecie, którą sowiecki reżim chce przed wami ukryć, by zabić w was resztki nadziei. Będziemy informowali was o wszystkich poczynaniach polskich na arenie międzynarodowej.

Będziemy prowadzili na falach eteru walkę z rusyfikacją i sowietyzacją polskiej kultury, walkę z wynaradawianiem młodzieży!

Będziemy walczyli z fałszowaniem naszej historii i naszych tradycji !

Będziemy przedstawiali wam polską niezależną myśl polityczną, która zdławiona została w ujarzmionym kraju, lecz rozwija się dalej swobodnie w warunkach wolności. Będziemy mówili głośno to, czego społeczeństwo polskie wypowiedzieć głośno nie może, bo ma knebel na ustach!

Otrzymujemy tę nową radiostację z rąk naszych amerykańskich przyjaciół w dniu święta Trzeciego Maja, które dla Polaków zawsze było i pozostanie symbolem nadziei.

Jak co roku od lat 161, tak i dziś drgają zda się znowu w powietrzu echa z dalekiej przeszłości — okrzyki tłumów przed katedrą Świętego Jana i radosne tony majowego mazurka.

Nadejdzie jeszcze ten dzień, kiedy jutrzenka swobody zabłyśnie znowu nad Warszawą. Będzie to dzień waszego zwycięstwa, waszego tryumfu — tryumfu narodu, który w najgorszych chwilach nie utracił wiary! Rodacy! gdziekolwiek jesteście – pamiętajcie: Polska żyje, Polska walczy, Polska zwycięży!
Pobierz oryginalny tekst