Wybierz okres
lipiec 1415

Przemówienie Pawła Włodkowica na Soborze w Konstancji

Kontekst historyczny

Unia w Krewie, do której doszło w roku 1385, oraz będąca jej następstwem chrystianizacja Litwy był prawdziwą katastrofą polityczną dla Zakonu Krzyżackiego. Po pierwsze, bracia-rycerze stracili dotychczasowy pretekst do chrystianizacyjnych wypraw na wschód. Po drugie, proporcja siły militarnej uległa zachwianiu, czego ostatecznym dowodem była klęska wojsk krzyżackich pod Grunwaldem 15 lipca 1410 roku. Zwycięstwo polsko-litewskie w Wielkiej Wojnie z Zakonem (1409-1411) potrzebowało zabezpieczenia politycznego, gdyż pokonanie Krzyżaków w bitwie nie oznaczało pokonania ich potęgi wizerunkowej. Przed całym chrześcijańskim światem trzeba było uzasadnić, że zaatakowanie popieranych przez papieża i cesarza braci-rycerzy było aktem sprawiedliwym. Do rozwiązania pozostawała także kwestia ziem, np. Pomorza Gdańskiego lub ziemi chełmińskiej, które wcześniej Zakon przywłaszczył sobie podstępem. Okazją do rozpatrzenia pretensji polskich był sobór w Konstancji, który zebrał się w roku 1415, żeby zakończyć schizmę w Kościele.

Wśród delegacji polskiej, obok m.in. prymasa Mikołaja Trąby, znalazł się także Paweł Włodkowic herbu Dołęga, uczony z Akademii Krakowskiej. Włodkowic przywiózł ze sobą do Konstancji wypracowaną w Krakowie doktrynę wojny sprawiedliwej. Pierwszym sukcesem był już fakt, że udało mu się doprowadzić do włączenia spraw polsko-krzyżackich w obrady soboru. Dokonał tego prezentując konflikt z Zakonem w kontekście sporu o sprawiedliwe warunki wojny. O ile sobór mógł się uchylić przed rozstrzyganiem sporów terytorialnych, o tyle materia sprawiedliwości i zasad wiary należała do kompetencji duchownych.

W swojej argumentacji Włodkowic oparł się na prawie kanonicznym oraz prawie naturalnym, a tezy, których dowodził łączyły teologię i politykę. Ani Zakon Krzyżacki, ani nikt inny nie ma prawa najeżdżać ludów pogańskich pod pretekstem nawracania. Świat został stworzony dla wszystkich i z tego powodu poganie mają takie samo prawo własności do ziemi, jak chrześcijanie. Żaden władca nie może najeżdżać niechrześcijańskiej ziemi pod pretekstem nawracania, a skoro tak, to nie powinni byli tego czynić również Krzyżacy.

Wystąpienie Włodkowica było nie tylko jednym z największych sukcesów Polski w wojnie wizerunkowej z Zakonem Krzyżackim, ale także wniosło wielki wkład do chrześcijańskiej teorii wojny sprawiedliwej.

Treść dokumentu

[...] The boundaries of papal authority over the infidel in their states

Eighth, there arises the question whether the Pope can exercise authority over the infidel who do not hold lands previously reigned by Christian monarchs. Innocent says that the Pope can legally issue an order or regulation to prevent them from molesting Christians who are under their rule. Furthermore, he can remove them completely from their jurisdiction and authority (conclusion drawn from c.1 X Praesenti, 5, 6; c. 16 X Com sit, 5, 6; c. 18 X Ex speciali, 5, 6, c. 19 X Nulli, 5, 6; c. 13 Mancipia and c. 14 Null: di. 54). Innocent even claims that if they ill-treat Christians, the Pope can pass a verdict to deprive them of their rule and jurisdiction over the Christians and thus remove the latter from their authority through a privilege and deprive the first of their rule under the law. Innocent says, however, that there needs to exist a strong reason for the Pope to allow infidelity, and it can be done only as long as it does not pose any danger for Christians nor generates outrage. Similarly to Innocent, this has been noticed by my Lord Cardinal Francesco from Florence.
Preaching the Gospel in the states of the infidel

Ninth, there arises the question whether the Pope can order the infidel to accept Gospel preachers to their lands. Innocent claims that yes, although in his opinion the infidel should not be forced to accept faith because everyone should act in this case according to their free will, and it is only God’s grace that has power over their vocation (c. 5 De Iudeis, di. 45; c. 33 Ad finem, C. 23, q.5). To support his first claim that they can be forced to accept preachers, Innocent says that every wise creature was created in praise of God (as in the second book of Sentences, di. 1). If, therefore, they forbid preachers to preach, they sin and thus have to be punished. [...]

Disposing of the lands of the infidel

From this arises the answer to the second question that the emperor has no right to authorise anyone to appropriate the lands of the infidel who do not acknowledge his empire, which is because of the lack of power that lies with the Pope, not the emperor. As sufficiently concluded above, the emperor just exercises the power (ministerium). According to Innocent, it is only the
Pope that has the right to declare war and no one else, as described in the first treaty, tenth question.

The Teutonic Knights cannot justify appropriation of the lands of the infidel on the grounds of the emperor’s privileges

From what has been said arises the answer to the third question, that the emperors’ letters issued to the Teutonic Knights allowing them to appropriate the lands of the infidel do not give them any right to fight for those lands because one who does not have cannot give (c. 24 Daibertum, C. 1 qu. 7), and what happens against the law should be considered non-existent.

Teutonic Knights’ wars against the infidel are not just

This in turn leads us to a clear answer to another question that the Teutonic Knights fighting the calm infidel as such have never fought a just war. It is obvious as every law speaks against the attackers on those who want to live in peace:

Civil law: C 1, 11, 6 and other regulations stipulate that – if they live in peace – they should not be molested.
Canonical law: c. 2 X Multorum, 5, 6; c.9 X Sicut, 5, 6; c. 11 Dispar, C. 23 qu. 8 – through argumentum a contrario, in accordance with other provisions.

Natural law speaks against them, i.e. “Treat others as you would like others to treat you,” etc., as in the beginning of the Decrees.

Divine law speaks against them, i.e. “Thou shalt not kill” and “Thou shalt not steal” (Exodus 20). The commandment “Thou shalt not steal” prohibits any robbery or usurpation, and “Thou shalt not kill” prohibits any violence (as written in c. 12 Dixit Dominus, C. 14 qu. 5 and the following up until $ Contra in Exodo). As written by Saint Augustine in the third chapter of Questions on Exodus (referred to in c. 13 Poenale, GC. 14 qu. 5): “Under the name of theft one understands any act of illicit usurpation of an alien thing, for the one who forbade theft did not allow usurpation but wanted theft to be understood in the Old Testament also as usurpation or any act of illegally taking one’s neighbour’s things”. Robbery and usurpation of another one’s things are a type of theft according to a gloss in the above-mentioned canon 13 Poenale, C. 14 qu. 5. Because every robber is a thief (as in I 4,2 in the beginning).

Moreover, such attacks on the infidel, especially without a just reason, are against the love of one’s neighbour, for two contradictions cannot coexist, and our neighbours, according to the

Moreover, such attacks on the infidel, especially without a just reason, are against the love of one’s neighbour, for two contradictions cannot coexist, and our neighbours, according to the Truth, include both the faithful and the infidel (De penitentia di. 2 c. 5 Charitas, § 5 in the text and the gloss to § 4). And since letters by neither popes nor emperors grant them any privilege, especially against natural and Divine law, then et cetera.

(Paweł Włodkowic, Pisma Wybrane [Selected works], ed. L. Ehrlich, [Instytut Wydawniczy PAX, 1968], pp. 33–35, 57–60)

[…] Granice władzy papieża nad niewiernymi w ich państwach

Po ósme zachodzi pytanie, czy papież może wykonywać władzę nad tymi niewiernymi, którzy nie dzierża ziemi, na jakiej przedtem mieli władze monarchowie chrześcijańscy. Powiada Innocenty, że papież może sprawiedliwie wydać polecenie i przepis, aby niesprawiedliwie nie molestowali chrześcijan, którzy podlegają ich władzy; nawet, co więcej, może tych w zupełności wyjąć spod ich orzecznictwa i władztwa (wniosek z c.1 X Praesenti, 5, 6; c. 16 X Com sit, 5, 6; c. 18 X Ex speciali, 5, 6, c. 19 X Nulli, 5, 6; c. 13 Mancipia i c. 14 Null: di. 54). Nawet powiada Innocenty, że jeżeli źle traktują chrześcijan, papież może ich w drodze wyroku pozbawić panowania i orzecznictwa, które mają nad chrześcijanami i w ten sposób może (tych) wyjąć, co wydaje się następować na mocy przywileju, i może pozbawić, które to pozbawienie następuje na mocy prawa. Mówi jednak Innocenty, że musi być wielka przyczyna, dla której papież powinien podtrzymać niewiernych, o ile może, byle tylko nie było niebezpieczeństwa dla chrześcijan i nie powstawało poważne zgorszenie. A to podobnie zauważa za Innocentym pan mój Franciszek kardynał florencki itd.
Głoszenie Ewangelii w państwach niewiernych

Po dziewiąte zachodzi pytanie, czy papież może nakazać niewiernym, aby dopuszczali kaznodziejów Ewangelii na swoje ziemie. Powiada Innocenty, że tak, choć wedle niego niewierni nie powinni być zmuszani do wiary, ponieważ wszystkich należy zdać w tej materii na wolną wolę, a tylko łaska Boga ma moc w tym powołaniu (c. 5 De Iudeis, di. 45; c. 33 Ad finem, C. 23, q.5). Za pierwszym (twierdzeniem), że mogą być zmuszeni do dopuszczania kaznodziejów, przytacza Innocenty, że wszelkie stworzenie rozumne zostało stworzone dla chwalenia Boga (jak w drugiej księdze Sentencji, di. 1). Jeśli więc zabraniają kaznodziejom głosić to, grzeszą i dlatego muszą być ukarani. […]

Rozporządzanie ziemiami niewiernych

A z tego wynika odpowiedź na pytanie drugie, że cesarz nie ma prawa dać upoważnienia do zawłaszczania ziem niewiernych, nie uznających jego imperium, a to wskutek braku władzy, która jest nie przy cesarzu, lecz przy papieżu. Cesarz bowiem ma tylko wykonywanie władzy, czyli ministerium, jak wyżej dostatecznie wywiedziono. Jedynie bowiem papież ma (prawo)
wypowiedzieć im wojnę, a nie kto inny, wedle Innocentego, jak wyżej w traktacie pierwszym na pytanie dziesiąte.

Przywilejami cesarskimi nie mogą krzyżacy uzasadniać zabierania ziem niewiernym

A z tego, co powiedziano, wynika odpowiedź na pytanie trzecie, że pisma cesarzy, nadawane krzyżakom na zawłaszczanie ziem niewiernych, nie dają im żadnego prawa walczenia o nie, gdyż nie daje nic ten, kto nie ma (c. 24 Daibertum, C. 1 qu. 7), a co się dzieje wbrew prawu, winno być uważane za niebyłe.

Wojny krzyżaków niewiernymi nie są sprawiedliwe

Z tego zaś dochodzi się do jasnej odpowiedzi na inne pytanie krzyżacy walcząc ze spokojnymi niewiernymi jako takimi nigdy nie mieli wojny sprawiedliwej. Jest to oczywiste, ponieważ wszelkie prawo przemawia przeciw napadającym na tych, którzy chcą żyć w pokoju:

Prawo cywilne: C 1, 11, 6 i inne zgodne, które to prawo każe, aby ich, gdy żyją spokojnie, nie molestować.
Prawo kanoniczne: c. 2 X Multorum, 5, 6; c.9 X Sicut, 5, 6; c. 11 Dispar, C. 23 qu. 8 – w drodze wniosku a contrario, z innymi zgodnymi.

Prawo naturalne przemawia przeciw nim, mianowicie: „Co chcesz dla siebie, czyń drugiemu”, itd. jak na początku Dekretów.

Prawo Boskie przemawia przeciw nim, mianowicie: „Nie będziesz zabijał”, „Nie będziesz kradzieży czynił” (Ks. Wyjścia 20), bo w tym wyrażeniu „Nie będziesz kradzieży czynił” zakazany jest wszelki rabunek, a w wyrażeniu „Nie będziesz zabijał” wszelki gwałt (jak jest jasne w c. 12 Dixit Dominus, C. 14 qu. 5 i w następnych aż do $ Contra in Exodo) : mówi bowiem św. Augustyn w księdze o Zagadnieniach Księgi Wyjścia, w trzecim rozdziale (przejęto to do. c. 13 Poenale, GC. 14 qu. 5): „Pod nazwą kradzieży bowiem dobrze rozumie się wszelkie niedozwolone zabranie rzeczy cudzej, nie pozwolił bowiem na rabunek ten, kto zakazał kradzieży, lecz właśnie chciał, aby pod nazwą kradzieży rozumiano w prawie Starego Testamentu także rabunek, oczywiście bowiem znaczyło to wszystko, jakiekolwiek rzeczy bezprawnie zabiera się bliźnim”. Gdyż rabunek jest gatunkiem kradzieży wedle glosy w rzeczonym kanonie 13 Poenale, C. 14 qu. 5, albowiem każdy rabuś jest złodziejem (jak w I 4,2 na początku).

Ponadto takie napadanie niewiernych, zwłaszcza bez sprawiedliwej przyczyny, nie godzi z sobą miłości bliźniego, ponieważ wejście jednego przeciwieństwa powoduje wyjście drugiego, bliźnimi zaś naszymi są wedle Prawdy: za- równo wierni jak niewierni, bez różnicy (De penitentia di. 2 c. 5 Charitas, § 5 w tekście i glosa § 4). A ponieważ pisma tak papieży, jak cesarzy, nie dają im przywileju, zwłaszcza wbrew prawu naturalnemu i Boskiemu, przeto itd.

(Paweł Włodkowic, Pisma Wybrane, red. L. Ehrlich, Instytut Wydawniczy PAX, 1968, s. 33-35, 57-60)

 

Pobierz oryginalny tekst