Wybierz okres
22 lutego 1846

Manifest Rządu Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej do narodu polskiego

Kontekst historyczny

Powstanie z 1846 roku, zwane również powstaniem krakowskim, było jednym z najbardziej tragicznych polskich powstań. Spiskowcy, działający z inspiracji Towarzystwa Demokratycznego Polskiego, przygotowywali wystąpienie we wszystkich trzech zaborach jednocześnie. Planowali poderwać do walki chłopstwo polskie pod hasłami wolności, zniesienia pańszczyzny i uwłaszczenia chłopów na uprawianej przez nich ziemi. Pośród chłopów działali emisariusze TDP, mający na celu uświadomienie ich co do postulatów powstańczych, a szlachta szykowała się do wystąpienia przeciw zaborcom.

Niestety, powstanie straciło sens jeszcze zanim wybuchło. W zaborze pruskim przygotowania zostały odkryte przez policję, a organizatorzy spisku zostali aresztowani. Próby wystąpień zbrojnych zostały szybko stłumione. W zaborze austriackim administracja zaborcza, wykorzystując konflikty pomiędzy szlachtą i chłopstwem, podburzyła chłopów do wystąpienia przeciwko swoim panom. Wydarzenia te, zwane Rabacją Galicyjską doprowadziły do śmierci tysięcy szlachciców, w tym wielu szykujących się powstańców. W zaborze rosyjskim nieliczne wystąpienia nie znalazły wielu zwolenników i zostały szybko zlikwidowane przez armię rosyjską. Powstanie wybuchło na większą skalę jedynie w Krakowie, będącym ówcześnie wolnym miastem.

Powstańcy wyrzucili z Krakowa garnizon austriacki i powołali Rząd Narodowy, który ogłosił się prawowitym rządem polskim. Rząd wydał odezwę, mającą na celu poderwanie do powstania ludności polskiej wszystkich zaborów. Manifest wpisuje się w główny nurt ówczesnej myśli demokratycznej. Proklamuje on Polskę bezstanową, w której zniesione zostaną wszystkie powinności chłopstwa wobec szlachty, przy jednoczesnym uwłaszczeniu. Było to pierwsze powstanie, które głosiło tak radykalne hasła reform społecznych. Nie możę to jednak dziwić, biorąc pod uwagę, że wszyscy członkowie Rządu Narodowego byli związani z TDP lub ze wspieranymi przez nie organizacjami konspiracyjnymi.

Odezwa rządu spotkała się z pewnym odzewem mieszkańców Krakowa i okolic. Do udziału w powstaniu zgłosiło się nawet więcej ludzi niż powstańcy byli w stanie wyposażyć. Wkrótce jednak okazało się, że oczekiwane wystąpienia w pozostałych częściach ziem polskich nie powiodły się. Wkrótce do Krakowa wkroczyły wojska austriackie, które w jednej bitwie rozbiły pozbawionych szans powstańców. Powstanie upadło, ale do jego niewątpliwych osiągnięć należy wyraźne postawienie sprawy chłopskiej na pierwszym miejscu w walce o wyzwolenie Polski.

Treść dokumentu

Polacy!

Godzina powstania wybiła – cała rozszarpana Polska dźwiga się i zrasta. Powstali już Bracia nasi w X. [księstwie] Poznańskiem, w Polsce Kongresowej, w Litwie i na Rusi biją się z wrogiem. Biją się o najświętsze prawa wydarte im podstępem i przemocą. Wszak wiecie, co się działo i co się ciągle dzieje, kwiat naszej młodzieży gnije w więzieniach, starcy, co wspierali nas radą, oddani bezcześci, księża obrani z wszelkiej powagi, słowem, każdy, kto czynem a nawet myślą tylko pragnął żyć i umierać dla Polski, lub zniszczony, lub gnije w więzieniu lub co chwila na to wystawiony. Odbiły się w sercach naszych i rozdarły je aż do krwi jęki miljonów zaknutowanych, wywiędłych w podziemnych lochach, pędzonych w szeregach ciemięzców, męczonych wszystkiem, czemu tylko siła człowieka wystarczy. Wydarli nam sławę, zabraniają nam naszego języka, niepozwalają wyznawać wiary ojców naszych, kładą nieprzebyte tamy ulepszeniu składu towarzyskiego, uzbrajają braci przeciw braci, sieją potwarze na najgodniejszych synów ojczyzny. Bracia! jeszcze krok tylko, a nie będzie już Polski, ani jednego Polaka. Wnuki nasze przeklinać będą naszą pamięć, żeśmy z najpiękniejszej krainy ziemi, zostawili im tylko gruzy i pustynie, żeśmy lud najbitniejszy pozwolili okuć w kajdany, że muszą wyznawać obcą wiarę, mówić obcym językiem i być niewolnikami gwałcicieli praw swoich. Wołają na nas z grobu prochy ojców naszych męczenników za sprawę narodową, abyśmy ich pomścili; wołają na nas niemowlęta, abyśmy im utrzymali Ojczyznę, od Boga nam powierzoną; wołają na nas wolne narody całej ziemi, ażebyśmy nie dali upaść największej zasadzie narodowości; woła na nas Bóg sam, który kiedyś rachunku żądać będzie.

Jest nas dwadzieścia millionów, powstańmy razem jak mąż jeden, a potęgi naszej żadna nieprzemoże siła, będzie nam wolność, jakiej dotąd nie było na ziemi; wywalczymy sobie skład spółeczeństwa, w którym każdy podług zasług i zdólności z dóbr ziemskich będzie mógł użytkować, a przywilej żaden i pod żadnym kształtem mieć nie będzie miejsca; w którym każdy Polak znajdzie zabezpieczenie dla siebie, dla żony i dzieci swoich, w którem upośledzony od przyrodzenia na ciele lub na duszy znajdzie bez upokorzenia nieochybną pomoc całego społeczeństwa, w którym ziemia, dzisiaj przez Włościan warunkowo tylko posiadana, stanie się bezwarunkową ich posiadłością, ustaną czynsze, pańszczyzny i wszelkie tym podobne należytości bez żadnego wynagrodzenia, a poświęcenie się sprawie narodowej z bronią w ręku będzie wynagrodzone ziemią z Dóbr Narodowych.

Polacy! Nie znamy odtąd między sobą żadnej różnicy, jesteśmy odtąd Braćmi, Synami jednej matki Ojczyzny, jednego Ojca Boga na niebie! Jego wezwijmy na pomoc, a On pobłogosławi orężowi naszemu i da nam zwycięztwo. Ale aby wysłuchał głosów naszych, nie kalajmy się ani pijaństwem, ani rabunkiem, nie plamijmy poświęconej broni samowolnością lub morderstwem bezbronnych różnowierców i cudzoziemców, bo nie z ludami, ale z ciemięzcami naszymi bój prowadzimy. A teraz na znak jedności przypinajmy kokardy narodowe i wykonajmy przysięgę: „Poprzysięgam radą, mową i czynem służyć Ojczyźnie mojej Polsce! Poprzysięgam poświęcić jej wszystkie moje widoki osobiste na majątek i życie! Poprzysięgam posłuszeństwo bezwarunkowe Rządowi Narodowemu w Krakowie na dniu 22 m.t. [lutego] o godzinie ósmej wieczorem w domu pod Krzysztoforami zawiązanemu i wszystkim władzom od tegoż postanowionym, tak mi Panie Boże dopomóż.”

Manifest niniejszy ma być w Dzienniku Rządowym umieszczonym na osobnych odciskach, na całą Polskę rozesłanym i natychmiast we wszystkich kościołach z ambon i we wszystkich gminach przez przybycie na miejscach publicznych obwieszczonym.

W Krakowie dnia 22 Lutego 1846 roku.

Ludwik Gorzkowski. Jan Tyssowski. Alexander Grzegorzewski.

Sekretarz Rządu

Karol Rogawski

(Zgodnie z wersją udostępnioną w bibliotece internetowej POLONA https://polona.pl/item/manifest-rzadu-narodowego-rzeczypospolitej-polskiej-do-narodu-polskiego-polacy-inc,NDM1MzUxMDA/0/#info:metadata)

Poles!

The time of the uprising has come! The torn-apart country is rising and uniting! Our brothers in the Grand Duchy of Posen, Congress Poland, Lithuania and Ruthenia have already risen up and are fighting the enemy. They are fighting for the most sacred rights they had been deprived of by force and deceit. You have certainly heard about the things that have been happening: the flower of our youth is rotting in prisons, old people are being defiled, priests are being stripped of dignity; in a word, everyone who wanted to live and die for Poland and displayed their willingness in their acts or even thoughts has been destroyed or thrown into prison or fears this could happen at any moment. Our hearts have been filled with and torn by the moans of millions scourged to death, withering in underground dungeons or driven in rows by the oppressors and tortured with everything the man can think of. They have torn our reputation away, forbid us from using our language, do not allow us to practice the faith of our ancestors, put a stop to improving our society, turn brothers against brothers and spread slander about the most dignified sons of our Homeland. Brothers! Just one more step and there will be no Poland and no Pole any more! Our grandchildren will curse us that we have left them only rubble and desert from the most beautiful land on earth, that we have let the most valiant nation be put in fetters and that they have to practice strange faith, speak a strange language and be the slaves of the violators of their rights. The ashes of our fathers, martyrs for the national cause call upon us from their tombs to avenge them, babies call upon us to keep the Homeland God has entrusted us with, all free nations in the world call upon us to not let the greatest rule of nationality fall and God calls upon us Himself to remind us He would one day demand an account of our lives.

There are twenty millions of us! Let us rise as one man, together, and nobody will overcome our power. We will find freedom no one has ever seen in the world and win a society where everyone can enjoy landed property according to their service and skills, where no privilege can exist in any shape, where every Pole can find protection for himself, his wife and children, where the mentally or physically disabled since birth can find immediate help from the whole society with no humiliation, where the land that is now only conditionally possessed by peasants becomes their property, where there are no longer any rents or drudgery or other groundless fees of that kind and where sacrificing oneself for the national cause in an armed fight will be rewarded with land from National Estate.

Poles! Henceforth, we know no difference between us, we are Brothers, Sons to one mother Homeland and one Holy Father in heaven! Let us call His help, and He will bless our weapons and give us victory. And if we want Him to hear our voice, we must not disgrace ourselves with drunkenness nor plunder, we must not stain the blessed weapons with lawlessness or murdering defenceless foreigners or people of another faith for we fight against our oppressors, not other nations. Let us now fasten our national cockades and swear an oath: “I swear to serve Poland, my Homeland, with my advice, words and actions! I swear to sacrifice to Poland all of my personal life prospects! I swear absolute obedience to the National Government in Kraków created on 22 February at eight p.m. in Pod Krzysztofory house and to all authorities thus established. So help me God.”

The following Manifesto shall be printed in the Government Journal on separate copies and sent to whole Poland and announced immediately from the pulpits of all churches and hung in public places in all communities.

Kraków, 22 February 1846.

Ludwik Gorzkowski. Jan Tyssowski. Alexander Grzegorzewski.

Government Secretary

Karol Rogawski

 

(Quoted in the online library POLONA https://polona.pl/item/manifest-rzadu-narodowego-rzeczypospolitej-polskiej-do-narodu-polskiego-polacy-inc,NDM1MzUxMDA/0/#info:metadata)

Pobierz oryginalny tekst